Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest ciekawe zobrazowanie pewnych etapów w życiu, wiersz poniekąd przemawia i skłania ku refleksji aczkolwiek brak w nim ikry, i frazy w stylu

z zarośniętych pajęczyną kątów garażu ==> wydają się rozwleczone za dużo jest powiedziane od razu czytelnik dostaje całość, i np. pajęczyny z reguły są w kątach więc znów można tak skonstruować zdanie aby się pozbyć nagromadzeń informatorów, czytelnik nie zawsze należy do bystrzaków ale lepiej pozostawić niedopowiedzenia niż od razu wszystko na pierwszy ogień


i tyle moich subiektywizmów
pozdrawiam

Opublikowano

Utwór powstał przed samymi świętami gdy zeszło mi się na wspomnienia.
Poniekąd efektem jest też Fotoplastykon.

Marlett
Zacząć od nowa wiersz czy wieże ;)

Tali Maciej
Spróbuję nieco zakręcić, może pomoże.

Adam Sosna.
Ja wiem co robić. Czasami, gdy nikt nie widzi wyciągam i przeglądam,
potem znów chowam na czas nieokreślony.

Pozdrawiam Was serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



może zrób z tego mini-miniaturkę?
(ja już sobie ją okroiłam ;) po swojemu)
i koniecznie daj te... jak im tam.. przerzutnie ;)
:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



może zrób z tego mini-miniaturkę?
(ja już sobie ją okroiłam ;) po swojemu)
i koniecznie daj te... jak im tam.. przerzutnie ;)
:)))

IN to może pochwalisz się swoją. :)
A przerzutnie będą w następnym.
Opublikowano

PIOTRZE, nostalgia, wiadomo świeta, przypominają o mijaniu,ale i o odnowie, jedno się rodzi kosztem drugiego, juz tak jest, przyjemny wiersz

w garażowej pajęczynie wygrzebuję
drewnianą ciężarówkę pełną klocków
tylko po to by znów zbudować
wieżę
dobrze zacząć od nowa

Pozdrawiam dyndusowo- jeszcze, ES

Opublikowano

dobrze jest zacząć do nowa
choć kiedyś było prościej

choć kiedyś nie było tyle na "rachunku"
czas na zmiany:)

dobrze Piotrze,
nie zmieniam nic tutaj, zmieniaj tam
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...