Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
no i co ty byś beze mnie zrobiła
- kolczyk w wardze


te schody nieruchome skutecznie
powstrzymują dystans do dna
a na poręczy ktoś przezornie
zamontował na nas haki

zjeżdżaj krzyczysz okrężną drogą
a co najwyżej mogę spaść
to w końcu słabszy ból
jest szklanym facetem

domysłami piąć się wyżej
nie potrafi myślą odpowiadać
na iluzję z charakterystycznym
ułożeniem ust o kącikach ku górze

po przekroczeniu progów
spływa krwią powoli
opada ze szczytów jako
nerw pulsujący

a wtedy nawet drobnym
potknięciem uruchamia nam myśl
o kierunku - poprzednie piętro
Opublikowano

"Nieruchome skutecznie"- to są schody ruchome, chwilowo zepsute w Galerii Krakowskiej, na poręczy czychają haki w postaci różnych podstępnych promocji, wyłazimy ku górze, kupujemy (w towarzystwie dziewczyny zapewne), nie potrafimy myśleć trzeźwo, kupujemy jak leci, i co ona chce, by jej sprawić przyjemność i dostać w zamian pocałunki itp. Na końcu wychodzimy z pulsującymi nerwami, bo w portfelu pusto i zaczynamy myśleć, że można było pozostać na parterze i nie wychodzić na kolejne kondygnacje galerii- hihi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Dekaos Dondi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...