Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pierwsze wrażenie
brak słów
oniemiałam zachwycona Jej pięknem
pochłaniając wzrokiem
delikatność
idealny kształt
ciepło bijące z Jej duszy


obejmuję Ją
jest gładka
chłodna
czeka aż Ją rozgrzeję
nie może beze mnie istnieć
tak jak ja bez Niej
jesteśmy jednością
Ona częścią mnie
ja częścią Jej
bez Niej nie byłabym tym kim jestem
beze mnie byłaby niedoceniana


po chwili zadumy i milczenia
wtulając się w siebie
pomagam wydobyć z Niej to co najpiękniejsze
Jej czysta ciepła barwa brzmienia
rozpływa się wokół
przełamuje wszystkie lody
przenika w głąb mej duszy
jest niesamowita


zawsze jest ze mną
gdy Jej potrzebuje
czasem się kłócimy lecz
nigdy mnie nie zawiodła
w smutku
szczęściu
radości
chwilach zwątpienia
zawsze mogę na Nią liczyć
po prostu siadam i gram
[sub]Tekst był edytowany przez Ania Tenenbaum dnia 21-03-2004 11:01.[/sub]

Opublikowano

Aniu, najbardziej podoba mi się pierwsza strofa i ostatnie dwa wersy.
Stworzyłaś podmiot, który - co jest typowe - w związku z zachwytem stosuje wyliczankę. To normalne, że tak się zachowujemy pod wpływem oczarowania.
Proponuję chłodzenie ;)

Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Cudowną zaletą młodości jest ciągłe dziwienie się światu i sobie. Zazdroszczę.
A.

Opublikowano

Paniu Aniu - troszkę przegadałaś - ale każdy kiedyś musi się wysłowić - w mojej sugestii nie powinnaś tworzyć takich zbitek jak - ...obejmuję Ją... - lub - ...czeka aż Ją rozgrzeję... - nie nzam się na wierszach białych - ale pisz - pisz i skoro tak młoda osoba potrafi już takie "esy-floresy" (proszę o wybaczenie za wyrażenie) wycinać to aż czekam z niecierpliwością jaki będzie następnym wiersz

pozdrówko W_A_R

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa, ogromnie mnie ucieszyły! Zwróciłaś uwagę na to zdanie o ciszy zadziałało, które sama najbardziej lubię.  A Leon dziękuje za uznanie jego zasług jako "pośrednika" - chyba faktycznie wie, co robi. :) Bardzo miło mi, że wiersz tak dobrze się czyta, dziękuję za tak piękny komentarz! Serdecznie pozdrawiam! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :) @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!    Dziękuję! Leon chyba ma dar zjednywania sobie sympatii już od pierwszego spotkania :) Pozdrawiam serdecznie! :)   @viola arvensis  @wiedźma   Bardzo dzięuję! Serdecznie pozdrawiam. :))) 
    • przytuliliśmy się w koty bawełniane fale mruczą lazurowym morzem pod wiatr wieczór ma kolor łososia podanego na ciepło z odrobiną spragnionego wina rozdrabniamy się w każdym spojrzeniu sentymentalnych wynurzeń i zanurzeń gasnącego słońca
    • Jedna, w lśniącej szczerupie wargi umoczywszy, włos rozrzuca, przed gronem rozwichrza i trefni; druga, słodko wykwintne gorycze wypiwszy, pełną piersią swą chłonie wonne, duszne treści. Tamta, czoło w błyszczące oblókłszy cekiny, niczym młodzież zebraną nawołując wkoło, roztacza swe uroki, zbywając godziny, i ze smutkiem rozmówcy droczy się wesoło.   Inny ciągnie dysputę w niespiesznym mozole, doprasza się uwagi w nierównym układzie; kiedy ten, z niedopałkiem zwieszony nad stołem, liczy kręgi i koła, które wieczór kładzie…
    • @viola arvensis   Bardzo dziękuję!  To bardzo wzruszający komentarz. Dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem   Bardzo dziękuję!    Dziękuję, że się zatrzymałeś i podzieliłeś  tą myślą. Masz rację - to właśnie ta świadomość, komu i co ofiarowujemy, czyni dawanie prawdziwym, a nie naiwnym. Przecież możemy ugrząźć w toksycznym związku jak mój Peel.  Sedecznie pozdrawiam. :)  @Gra-Budzi-ka    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • Niebo   jest wszędzie w moich oczach pływa ustami tańczy krokami dzień umila zeszłorocznym śniegiem mami   zbieram chmury na nitki słów nawlekam dam słońcu będzie mu do twarzy i do okrycia   wielka kołdra smutku niech się w nim utopi jak ogórki w słoiku   niech lato zaszeleści lustrem przemijaniem piaskiem pod stopami zagawędzi niech
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...