Weronika Helena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Kronikarskie oczy rzucają wspomnienia Między kartki niby przeznaczenia Nieważne dzbany Calość słońca w słońce przeistoczy Chmury westchnie Deszcz wykrzyczy Boskie stworzenia zaświeci Opadnie z jesiennym liściem Z nieudanym płodem młodością, starością Zwykłym grobem Wystuka okno Butelką wina za 3.5 Tanią promocją nieudanego życia
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 smutno jakoś i za dużo życia, za dużo brutalnej codzienności w tym wierszu (nieudany płód! okropne! ;). Nie lubię takich dramatycznych klimatów ;) Myślę,że te dwa rymy, których się doszukałem lepiej sobie darować. Albo rymujemy całość albo wcale, hybrydy są zazwyczaj fatalne ;) Nie bardzo rozumiem słowo promocja w tym wierszu. Promocja, promowanie, podkreślanie zalet jakiegoś towaru,żeby inni bo kupili. Jak można kupić czyjeś nieudane życie i po co? Tekst ciekawy, nie w moim klimacie, ale klimatyczny ;) miejscami przesadzony(nieudany płód), miejscami banalny(opadnie z jesiennym liściem), ale może się podobać. Ja się nie mogę zgodzić z odczytanym przez siebie przesłaniem ;) Pozdrawiam Coolt
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Weroniko - dosłowność Twojego wiersz na granicy wyobraźni strąca mnie z tej szyby na 3,5 stopy - nie wiem co napisać - promocje bywają pionierskim wyjściem w przestrzeń z niedowierzaniem powrotu ... eeeechhh - mądrzenie jest dobre dla mądrych - naprawdę nie wiem co napisać pozdrówko W_A_R
Weronika Helena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Drodzy Panowie :). Ten wiersz miał być okropny, fatalny budzący wstręt jak i również refleksje w stronę słowa "promocja". Rymy (dwa? nie wiem może więcej) same się wkradły z czasem je zjem całkowicie... Drogi Adamie nie wiesz co pisać? Cóż w tym dziwnego? Napisałam to co wie każdy, nie koniecznie, to co każdy rozumie. Zbyt brutalne? niesądze. Jedna myśl, kilka słów, wstręt. Smutne Coolt'cie? Smutek winien zazdrościć radości... Weronika
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam Weroniko! szczerze mawiac czekalam na twoj komentarz az cos podpowiesz bo niestety nie moge domyslic sie przeslania wiersza "calosc slonca w slonce przeistoczy" ???? jeszcze tu zajrze,zapowiada sie ciekawie (((((; pozdr, M+A
Weronika Helena Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przesłanie? Pierwsza myśl... Twoja myśl, to będzie przesłanie. "Całość słońca w słońce przeistoczy" Słońc często jest spostrzegane jako jedna ognista kula wisząca na niebie latem. Dlatego napisałam całość, bo dla mnie całe słońce, to radość, przemijanie, ciepło w sercu, a także szkło w oku, gdy np. teraz uparcie świeci mi w oczy oślepiając literowy monitor. No a w słońce przeistoczy, to zależnie od człowieka można rozumieć. Tu wolna ręka czytelnika. Mario dziękuje za Twój komentarz usłany wątpliwościami, ale także wiosennym uśmiechem. Do napisania wkrótce. Weronika
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się