Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

która godzina pytasz chociaż noc
trwa niespełna pół minuty a nas nie ma w niej
zupełnie. widzisz ta kobieta którą uparcie hoduję

w sobie co dzień
pisze o tym, jak w niezdrowych rodzinach
rodzą się niezdrowe dzieciaki. tylko
trochę wstyd umierać w kraju ciężkiej ziemi

wymiętej biblii i tych kilku chorób, które każą
wyjść w zimne bezbarwne miasto na nowo
zbierać popiół i bezpańskie kości. wyostrzyć
rysy twarzy rozmową o niczym.


boje się ciebie
stąd ta zabawa włosem gestem słowem
trochę niepewne spojrzenia w zegarek jakby w przyszłość,
która będzie rozjaśnieniem szalejącej tu otchałni.
- wiesz, jest przepaść, w ktorą rzucam się sama
za każdym razem. w której udaję, że nie boli.

Opublikowano

która godzina pytasz chociaż noc
trwa niespełna pół minuty a nas nie ma w niej
zupełnie. widzisz ta kobieta którą uparcie hoduję

w sobie dzień po dniu pisze
jak w niezdrowych rodzinach
rodzą się niezdrowe dzieciaki.
albo o omdleniu, przeoczeniu

i powrocie kilku chorób, które każą wyjść
w zimne bezbarwne miasto na nowo
zbierać popiół i bezpańskie kości. wyostrzyć
rysy twarzy rozmową o niczym.


boje się ciebie
stąd ta zabawa włosem gestem słowem
trochę niepewne spojrzenia w zegarek
widzisz, jest przepaść, w ktorą rzucam się sama
za każdym razem. w której udaję, że nie boli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...