Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

która godzina pytasz chociaż noc
trwa niespełna pół minuty a nas nie ma w niej
zupełnie. widzisz ta kobieta którą uparcie hoduję

w sobie co dzień
pisze o tym, jak w niezdrowych rodzinach
rodzą się niezdrowe dzieciaki. tylko
trochę wstyd umierać w kraju ciężkiej ziemi

wymiętej biblii i tych kilku chorób, które każą
wyjść w zimne bezbarwne miasto na nowo
zbierać popiół i bezpańskie kości. wyostrzyć
rysy twarzy rozmową o niczym.


boje się ciebie
stąd ta zabawa włosem gestem słowem
trochę niepewne spojrzenia w zegarek jakby w przyszłość,
która będzie rozjaśnieniem szalejącej tu otchałni.
- wiesz, jest przepaść, w ktorą rzucam się sama
za każdym razem. w której udaję, że nie boli.

Opublikowano

która godzina pytasz chociaż noc
trwa niespełna pół minuty a nas nie ma w niej
zupełnie. widzisz ta kobieta którą uparcie hoduję

w sobie dzień po dniu pisze
jak w niezdrowych rodzinach
rodzą się niezdrowe dzieciaki.
albo o omdleniu, przeoczeniu

i powrocie kilku chorób, które każą wyjść
w zimne bezbarwne miasto na nowo
zbierać popiół i bezpańskie kości. wyostrzyć
rysy twarzy rozmową o niczym.


boje się ciebie
stąd ta zabawa włosem gestem słowem
trochę niepewne spojrzenia w zegarek
widzisz, jest przepaść, w ktorą rzucam się sama
za każdym razem. w której udaję, że nie boli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
    • Witam - twoje miniaturki zawsze mają moc - lubię je czytać - są zmysłowe -                                                                                                                                        Pzdr.zadowoleniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...