Leszek Opublikowano 25 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 zapukała do okna pytając czy można promienistym uśmiechem zaoknie barwiła w pastelowej sukience świergotem we włosach filuternie od rana psociła w godzinach w uchylone naprędce zapachem wpłynęła wymiatając spod szafy zimowe potwory pozostała na ścianach w radosnych pieczęciach rześki eol powietrzem wiosennym sen spłoszył niecierpliwa panienka szeptała do pąków by zechciały ukazać tęczowe źrenice w świeżej trawie przysiadła wygrzewając się w słońcu chwilę później pomknęła upajając świat życiem
bona Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 To piękne: niecierpliwa panienka szeptała do pąków "potwory" wymieniłabym, postaraj się to czymś zastąpić, czymś trochę delikatniejszym. Wiersz archaiczny i tak go trzeba traktować, od inwersji odwykłam i wolę wiersze bez nich Pozdrawiam:)
Beenie M Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Na forum coraz więcej powitań wiosny, i dobrze, może nareszcie odkryje nam swoje uroki. Zastanawia mnie, Leszku, czy aby na pewno w wersie III 2 ma być zechciała, a może zechciały? serdeczności wiosenne ślę
Leszek Opublikowano 25 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I od takich wierszy i takich słów próbują nas odzwyczaić, ale czy słusznie? Pozdrawiam Leszek. :)
Leszek Opublikowano 25 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak nie witać wiosny w taki wiosenny dzień? Masz rację dziękuję za wnikliwość. Pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 25 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie chociaż one. :)
Jimmy_Jordan Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 "filuternie od rana psociła w godzinach" fajna instrumentalizacja, przyjemnie się czyta, jak kto lubi to może zarapować... Ładnie, obrazowo, dobrze nawet akcenty poustawiane i tylko w ostatnim wersie możnaby dać zamiast "chwilę później pomknęła upajając świat życiem" chwilę później pomknęła kojąc świat życiem Ale jest ładnie, ładnie i wiosną już pachną te wiersze, z resztą już sam początek jak od Grechuty: "zapukała do okna pytając czy można" :j
Leszek Opublikowano 25 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziięki Jimmy. Zauważ, że ostatni wers zrytmizowany jest z przedostatnim, w którym zastosowana została hipemetria. Twoja wersja zaburzyłaby wobec tego rytm. Pozdrawiam Leszek. :)
Rhiannon Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 Podoba mi się. Nie porywa, ale się podoba. Jest jasno, czytelnie (bardzo dobrze! ;D), słonecznie i ciepło. Może wreszcie te pąki rozkwitną...? :) Pozdrawiam, R.
zak stanisława Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 powiało radoscią, optymizmem, i to mi wystarczy, tutaj odnajduję subtelnego Leszka, pozdrawiam ciepło ES
Oxyvia Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 No, nareszcie wróciłeś do pisania ludzkim językiem, Leszku! To rozumiem! :-) Bardzo mi się podoba. Nastrojowo, radośnie, jasno, prosto, melodyjnie, rymowanie, rytmicznie, piosenkowo, a przy tym oryginalnie i niewyświechtanie! To lubię! A co Ty sądzisz o wierszach innych osób?... Pozdrawiam wiosennie! :-)
Ewa_K. Opublikowano 25 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2007 poezja miła, łatwa i przyjemna nie dla wszystkich jednak
Joanna_Soroka Opublikowano 26 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2007 Podobało mi się. Miły, wiosenny, lekki wiersz. A za oknem wiosna :) Pozdrawiam słonecznie.
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oby jak najszybciej. Pozdrawiam cieplutko. Leszek. :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może i ja podpowiem mu kiedyś, żeby po prostu był sobą. Pozdrawiam serdecznie Leszek :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio ja cały czas piszę ludzkim językiem. Prawie codziennie coś wyskrobię swoim niepoetycznym piórem. Gorzej jest niestety z ocenianiem innych. Nie lubię pisać tylko po to opinie, aby nabijać licznik, a w moim zagmatwanym życiu niewiele jest czasu na cokolwiek, a w szczególności na rzeczowe oceny. Czytam jednak wiersze pozostałych orgowiczów sycąc skołatane zmysły poezją. Pozdrawiam Leszek. :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie "nie dla wszystkich". Pozdrawiam bolejąc nad tym. Pozdrawiam cieplutko. Leszek :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Joasiu. Dziękuję i pozdrawiam Leszek. :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niezmiennie dostrzegam w Twoich opiniach nie znoszące sprzeciwu wyroki rozszerzające Twoje zdanie na pewniki, wręcz jakieś Sokratexowskie aksjomaty. Może troszeczkę pokory w sądach? Nie przeczę, że się znasz, ale chyba monopolu na rację jeszcze nie masz. Pozdrawiam Leszek. :)
Leszek Opublikowano 28 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niezmiennie dostrzegam w Twoich opiniach nie znoszące sprzeciwu wyroki rozszerzające Twoje zdanie na pewniki, wręcz jakieś Sokratexowskie aksjomaty. Może troszeczkę pokory w sądach? Nie przeczę, że się znasz, ale chyba monopolu na rację jeszcze nie masz. Pozdrawiam Leszek. :) Żartujesz sobie :) Wszystko co człowiek poddaje ocenie poparte jest jego własnym doświadczeniem i trudno, żeby w momencie opiniowania czegoś jednocześnie w to wątpił. Przekładając: wyobrażasz sobie Sąd który ogłaszając wyrok powątpiewa w jego słuszność? Gdyby tak było - przede wszystkim sam siebie uczyniłby winnym. Negując siebie raz dwa dojdziemy do obłędu a przynajmniej do głębokiej depresji. Jednak tak jak prawo rozwija się, staje coraz doskonalszym, tak człowiek nabierając doświadczenia weryfikuje swoje poglądy na jakikolwiek temat. Wracając do wiersza wyzej - moje nie zmieniły się przez te kilka dni: trzecia zwrotka rozmydla przekaz, uogólnia a ogólnik (to nie tylko moje zdanie) zabija poezję. Pozdrawiam. Ileż w salach sądowych mylnych wyroków zapada, w które nie mniej przekonani o swoim sędziowie bezgranicznie wierzyli narzucając swoją wolę i swoje zdanie. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się