Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tu chciałaś pocałować wiatr
stary aparat się roześmiał
rozmazał szminką
niewyraźne zdjęcie

do twarzy ci w żółtej koszulce
zazdrosne słońce nie pierwszy raz
zasłoniło oblicze
ktoś krzyknął że to jest zaćmienie
tylko… dlaczego księżycem
on obiecał taniec pannie nocnej

a tam… biegasz po łące
brązowa konturówka do ust
była taka słodka
i jak miałem nie tęsknić
upiłem się wtedy… wspomnieniem

zobacz jak rzepak rozlał żółć na pola
zezłościł się
krzyczeliśmy do ciebie
on ciszej wołał

tu zarumieniłaś się patrząc w szybę
starsza pani ubierała
niegrzecznego manekina
a starszy pan założył wspomnienia

tu deszcz zaglądał do nas
przez okulary okien
wtedy powitaliśmy noc
której miało nie być
spocona pościel jeszcze kilka dni
pachniała deszczem

na tym wyciągamy dłonie
powiedziałaś że niebo ma twarz
wtedy zapłakało a my
połamaliśmy czyjś przyszły chleb
budując czyjeś życie

Opublikowano

Jakby to było jedno zdjęcie, to może i można by wiersz skrócić, ale zdjęć więcej ... ;)))
Ja z tych czytelników, co to lubią takie sentymenty i mi się podoba, bez wnikania oczywiście w poprawność techniczną, to pozostawiam bardziej wprawionym w rzemiośle. Najważniejsze dla mnie, że wiersz pisany z uczuciem, a to się czuje.
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

a ja z tych czytelników, którzy lubią dobrze użytego entera

tutaj widać, że enter tylko i wyłącznie po to aby pociąć na strofy

coś w tym wierszu jest więc warto go jeszcze dopieścić
pozbyć się tych nieszczęsnych wielokropków i powtórzeń
takich jak choćby

"czyjś przyszły
budując czyjeś"


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!    Czytałeś między wierszami - tam, gdzie ja tylko zostawiłam ślady. Dziękuję, że nie bałeś się ciemności.   Czasem wystarczy ktoś, kto nie każe wstawać. Tylko siedzi obok w tym samym milczeniu.   Serdecznie pozdrawiam.  @truesirex    Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • nie ważne ilu osobom będziesz recytował letni wiersz    ważne byś patrzył prosto w oczy by poczuli jego dal   czyli zimową porą ujrzeli kwiat motyla tęczę ciepły wiatr
    • @bazyl_prost To może koan: - Mistrzu, jak osiągnę oświecenie? - Pąki liści dojrzewają w kwietniowym słońcu.       
    • @Marek.zak1   Dziękuję za ciekawy komentarz. :) Coś w tym jest, bo ja mam zawsze kłopot z określeniem "koleżanki/koledzy". Mam w swoim kręgu osoby z którymi się spotykam poza domem, ale nie są to przyjaciele. I mam znajomych z którymi np. pracuję, wymieniamy się informacjami, spotykamy na uroczystościach branżowych - i też ich nazywam "koleżanki i koledzy" - i na tym nasze relacje się kończą.  Ale wracając do wiersza - ciekawe jest, że założyłeś, że to on został porzucony. :) A może rozstali się i było to obustronne, a może on nie dbał o nią (np. był manipulowany przez kumpli? ) Może musiał wybierać - ona lub oni.:)  Różnie w życiu bywa, a potem człowiek żałuje swoich decyzji. :) Pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te słowa. Widzę w nich dużo doświadczenia i prawdy. Piękny wiersz. :)   Serdecznie pozdrawiam. :) @iwonaroma   Bardzo dziękuję! Masz rację - prawdziwa empatia to sztuka, której niewielu się uczy. Miło, że to wychwyciłaś. "Kumple od polowań" - trafiłaś w sedno. Granica między kumplostwem a prawdziwą przyjaźnią bywa płynna. I zawsze zostają nieodkryte intencje.   Pozdrawiam serdecznie. :)   @vioara stelelor   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za ten komentarz - czytam go już trzeci raz i za każdym razem odkrywam coś nowego. To, co napisałaś o "zbyt wczesnym zamknięciu rany, jeszcze nieoczyszczonej" - trafiło do mnie bardzo mocno. Chciałam pokazać właśnie to - że czasem największą krzywdą nie jest sam ból, ale odbieranie komuś prawa do jego przeżycia. Że prawdziwa obecność to nie zakrzykiwanie ciszy, tylko umiejętność w niej trwania razem z kimś. Bardzo doceniam Twoją mądrą analizę wiersza.  Serdecznie pozdrawiam.  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Twój komentarz to niemal analiza literacka - rozłożyłaś wiersz na czynniki pierwsze i pokazałaś strukturę, którą intuicyjnie budowałem. Szczególnie to zestawienie "język działania kontra  język czucia" - genialnie to ujęłaś. I tak, to właśnie o tym przepisywaniu cudzego doświadczenia na własne kategorie. Bardzo dziękuję za czas i uwagę.   Serdecznie i wiosennie Cię pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...