Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W kryształowym pałacu na tronie z ametystu siedział król, pił kawę z porcelanowej filiżanki i rozmawiał z kryształową królewną stojącą na stole.Rozmawiali tak codziennie, aż do pewnego listopadowego popołudnia, kiedy król strącił ze stołu królewnę, a ona rozbiła się. Gdy król to zobaczył gorzko zapłakał, gdyż stracił swoją towarzyszkę rozmów, jedyną przyjaciółkę.
Długo nie mógł się po tym pozbierać zamknął się w sobie przestał jeść spać; lecz w chłodny wieczór przed gwiazdką przyszła do niego wróżka we śnie i powiedziała
-Pozbieraj kryształki i wyrzuć przez okno pałacu, a zobaczysz na nowo swoją kryształową przyjaciółkę.
Następnego dnia wyrzucił kryształki przez okno, a one zaczęły tańczyć w powietrzu, mienić w słońcu kolorami tęczy i tak powstała nowa kryształowa królewna, która już nigdy się nie stukła.

Opublikowano

Widzę, że jesteś zakochana w kryształach. :)

Zbyt oszczędne opisy. Za mało w nich dynamiki i obrazowania. Ten utwór wygląda jak streszczenie jakiegoś opowiadania.
Rozwiń temat po prostu. Daj się ponieść wyobraźni. Bo można z tego zrobić bardzo ładną baśń dla dzieci. Taką, jak nam mama czytała do snu, żeby nam się śniły kryształy, tęcze i garnce błyszczącego złota na ich końcach.
Słowem - dopracuj to jeszcze, bo warto. Ten utwór jest według mnie stanowczo lepszy, niż ten, który zamieściłaś w Z. :)

Pozdrawiam, R.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz ja w sumie też, ale takie nieokiełznane, czasami wybijają mnie z rytmu:) Dziękuję za ponowny wgląd.    @Berenika97 @KOBIETA dziękuję Wam serdecznie za słowo i polubienie:) Serdeczności.   @lena2_ dokładnie o to tutaj chodzi:) Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam.    @Czarek Płatak @hollow man @iwonaroma Wam również dziękuję. Pozdrawiam. 
    • @violetta ale tam grają...    
    • @Jacek_SuchowiczPiękny i bardzo romantyczny wiersz.
    • Świetny! Jest tutaj tyle rzeczy, które zaczepiają. Wręcz genialnie zobrazowałaś zmęczenie i to czym jesteśmy przebodźcowani. Bardzo sprawnie operujesz słowem, przełamujesz obrazy. Mam na myśli kontrasty, absurdy. Druga strofa ma w sobie niesamowity ciężar. Czuję tę pustkę i samotność. Zresztą każda strofa tego wiersza we mnie drga.  Ta o przechodzeniu przez jezdnię, gdzie operujesz wstydem przed śmiercią "bez makijażu i z listą sprawunków" mocno mnie poruszyła. Zostanę z tym wierszem na dłużej. To surowy, gorzki obraz rozpadającej się wewnętrznie bohaterki (ale też i codzienniści) która trwa tylko dzięki i za sprawą drobnych, przyziemnych czynności. Brawo Ty! Pozdrówka. 
    • Trzecia kawa nie pomogła  A jezus nie zmartwychwstał  Chciałem wstać  Ale chyba coś nie wyszło  Dobry dzień się wylał Podłoga jest zbyt śliska   Tak bardzo, bardzo chciałbym  Porozmawiać Ale nie umiem zacząć  Kiedy cisza mnie przeraża    Głęboki wdech i znowu  Nic się nie zmienia Wciąż brakuje mi powietrza    Podróże w kształcie  Linii łazienka - łóżko  Już raczej nie kształcą    A na półkach stoją  Nieprzeczytane książki  O bezsensie słów  I znaczeń   Okno bywa morzem  Może, przyjdzie list w butelce  Światło, miga, oczy  Już nie nadążają, świat Zaczyna się rozpływać    Jak... Farba oleista Moja rzeczywistość  O ile jest, to bywa Drugą stroną płótna  Coś przebija lecz pusta   Czas znowu się rozmywa A Dalí, już nie oddaje  Stanów przeżutych, pustych kałuży   Trzeba spojrzeć pod światło  A światło, to domena diabłów  Na widłach wynieśli co zostało z ostatków    Teraz wybrakowane braki I łóżka o tr zech nogach Zajmują większość widocznego Kadru
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...