Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedz proszę kochany
Czy kochasz mnie ma miłości?
Stan uczuć twoich nie znany
Zadręczam się z niepewności

Skąd w tobie moja najdroższa
W uczucia moje zwątpienie
Nad wolność jesteś mi droższa
Mym szczęściem w tobie więzienie

Szczęśliwym życie we dwoje
Smak ust twych mym narkotykiem
Otwierasz serca podwoje
Zniewalasz zmysły dotykiem

Mą wiosną jesteś nadzieją
Miłością w sercu rozkwitasz
Do ciebie usta się śmieją
Gdy o poranku mnie witasz

Mym latem jesteś pogodą
Miłością wciąż promieniujesz
Gdy w chmurny dzień zrosi wodą
Słoneczny żar zastępujesz

Na jesień jesteś mym lekiem
Na chłody ciepłym okryciem
Najbliższym sercu człowiekiem
Mą drogą w świecie mym życiem

Gdy zimą mróz lodem skuje
Na szybie rzeźbi pejzaże
Twa miłość w świat emanuje
Rozgrzewasz serca w jej żarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko. te dwa wersy czytam jak gest radykalny. "nie ma mowy "  to nie tylko sprzeciw, to odmowa uczestnictwa   w hałasie, który wszystko rozprasza. przypo mina mi się to, co Martin Heidegger nazywał "gadaniną" ,  mową, która krąży po powierzchni i niczego nie odsłania. a  Twoje "nie ma mowy'  brzmi jak zamknięcie drzwi przed tą powierzchownoscią . a potem : 'więc milczę i piszę”. i tu zaczyna się prawdziwe wydarzenie. milczenie nie jest brakiem, lecz oczyszczeniem przestrzeni. jakbyś najpierw wygasiła światło rynku, żeby w ciszy mogło zapalić się jedno, skupione słowo. reflektor, laser ? to bardzo bliskie temu, co Heidegger rozumiał jako powrót do autentyczności . a więc do języka, który nie zagaduje bycia, lecz pozwala mu wybrzmiec . kiedy czytam te dwa wersy, mam wrażenie kamienia wrzuconego do studni. na powierzchni prawie nic się nie dzieje ale jest tylko grawitacyjny ruch w dół. i to właśnie ten ruch w dół,   w głąb, robi największe wrazenie. bo ten kamień nie robi fontanny. on idzie w ciemność, w ciszę, w głębię !!! i ja, czytający, pochylam się nad tą studnią, probując dosłyszeć odległy dźwiek uderzenia. mogę  tutaj przywołać takze Wittgensteina i jego zdanie o milczeniu wobec tego, czego nie da się powiedzieć. ale Ty Nika robisz coś więcej bo  pokazujesz, że milczenie nie kończy się kropką . ono staje się początkiem pisania !!! jakbyś sugerowała, że prawdziwe słowo rodzi się dopiero wtedy, gdy odmowisz  udziału w pustej mowie. dlatego nie widzę w tym miniatury. widzę kondensację postawy. esencję . wybór trudniejszej drogi. wybór ciszy, która nie jest ucieczką, lecz odpowiedzialnoscią za każde zapisane zdanie . i powiem Ci, że ja  bardzo cenię ten  gest w swiecie w którym wszyscy mówią a to Twoje   "milczę i piszę " brzmi jak akt odwagi !!! i to byłoby na tyle .    
    • @Simon Tracy   Tekst jest świetny.  Przeczytałam wcześniejsze komentarze,bo najpierw skojarzyło mi się tak jak @Lenore Grey a potem też doszukiwałam się trochę innego zakończenia. To świadczy o tym, że to wiersz bardzo ciekawy, bo każdy czytelnik interpretuje do według swojego myślenia.  Muszę stwierdzić, że spodobał mi się. Pozdrawiam.
    • @Lenore Grey Za Bereniką... onirycznie,surrealistycznie... wspaniale.
    • @hollow man   :) bardzo mi się podoba! Taki prawdziwy…;)    pozdrawiam hollow man:) 
    • @Berenika97    Piękny wiersz, bardzo prawdziwy jeżeli chodzi o dotarcie do prawdy.  :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...