Bardzo dobry wiersz, nie pierwszy Twój zresztą. Mam wrażenie, że czytelnik zrozumie, że peelce najbardziej brakuje tej cielesności, a jednak ostatnie słowo o bliskości nasuwa myśl, że jednak nie tylko. To dobrze, bo otwiera pole dla różnych interpretacji Pozdrawiam.
dzisiaj wpadłem przypadkiem
i za głowę się łapię
nowi ludzie tu przyszli
wierszy mamy dostatek
jak ktoś kiedyś napisał
dziś jest wszystko poezją
jest instrukcja do pralki
woda ogień i niebo
są narracje opisy
bez środków wyrazu
bez przenośni metafor
aplauz mają od razu
więc ja "wyszłem " na chwilę
może znowu powrócę
parę przekleństw napiszę
może będzie ciut uciech
:))
Od świtów rozbieganych
wstęgą mroźnego powietrza.
Czasem przeszytych
struną drżącej mgły.
Po noce spalone
mięsistą zorzą czerwieni,
Czasem zaspanych
siwym skrzypem deszczu.
Trwam,
mocując się ze zużyciem peryferii.
Jeszcze mi zależy.
Jeszcze próbuję.
Być funkcją władzy.
I rozczesać ciśnienie
w sumiennych drobiazgach,
tresowaniem gestów,
nim wojna domowa
unieważni wysiłek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się