Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Było mniej serio - teraz odrobina czasu na refleksje
otóż poruszanie się w związkach abstrakcyjnych jest ryzykowne (jak "czystych przestrzeniach") z tego powodu, że przestrzeń jakoś tak sobie wyobrażamy, jednak konkretnego derywatu nie posiada. Jak np. czerwone jabłko. A tutaj jednej przestrzeni nie mogę sobie wyobrazic, a co dopiero kilku. Ale dalej już jest łatwiej, poetyczniej i meta okazuje się byc sukcesem (oczywiście poetyckim).
PS - często zdarza się, że pierwsze wersy u Ciebie jakoś mi nie leżą - musze brac jakieś tabletki poetyczne :)

Opublikowano

Czyste przestrzenie akustycznych brzmień :))))
Pierwsze wersy -nie lubię jesli na początku jest kawa na..
natomiast wolę dosyć mocną pointę.
Jeśli chodzi o tabletki...chętnie bym sama przekąsiła.
A poważnie - bardzo dziękuję ,przemyślę.
PozdrawiaM.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nic ująć; podoba się a słynne "jam'' jako początek warsztatów jazzowych
w Chodzieży; tak mi się przy okazji przypomniało:)))) Pozdrawiam
jazzowo:))) EK
Bardzo dziękuję za zrozumienie tematu i ciepły koment,
Serdecznie pozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzie! uradowałaś mnie.
W warsztacie tyle się nasłuchałam o ''samowolnych....'',
ale nie zmieniłam.
Twoje słowa mi nagrodą.
Z duszy pozdrawiaM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :)
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Myszolak  Jak by nie patrzeć  to miłość się liczy:)
    • @Myszolak Fajne :) Choć pytaniu trudno dociec, ale takie pytania są w sumie najlepsze :))
    • @Charismafilos Coś pomiędzy :) Dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...