Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dałeś mi panie własną piosenkę
lecz że ją śpiewam jest tylko lękiem
więc nie miej żalu że wciąż zawodzę
śpiewać ku czci twej mi nie po drodze
obuty w nuty kroczę w bezmiary
dźwięczą nade mną pieśni sztandary
pielgrzymka moja z twojej przyczyny
lecz z mojej miary wszelkie wyczyny

nie złość się panie na kuternogę
niewiele znaczę nie wiele mogę
a że w twej pieśni słowa zamieniam
niechaj zawczasu ciebie nie wpienia
że coraz nowe nuty fałszuję
i pierworodność pieśni tuszuję
grzechem nad grzechy jest nierozwaga
ja ją przybieram - cóż znaczy naga

dałeś mi panie styk z ideałem
a ja na pieśni plewy posiałem
cóż z twego kształtu mi pozostało
z pomocą wiatru bokiem wywiało
więc kiedy dojdę do kresu drogi
gdzie będzie czekał osąd twój srogi
czy mnie rozpoznasz bez darowizny
gdy już nie będę z twej podobizny

nie złość się panie gdy się miniemy
raz wtóry sobie to odbijemy
może w tej drugiej wędrówce zgoła
wszystko co w pierwszej było odwołasz
daj pielgrzymowi szansę na kredyt
może odkupi się czymś a wtedy
gdy po raz pierwszy spotkać się przyjdzie
dasz się ominąć w drodze umyślnie



[sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 07-03-2004 20:55.[/sub]
[sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 08-03-2004 03:14.[/sub]

Opublikowano

Hej, Panie Witoldzie, niepoprawny optymisto ! a czy uda sie kogos zmylic i ...[...]gdy po raz pierwszy spotkać się przyjdzie
dasz się ominąć w drodze umyślnie [...]. Intuicyjnie tylko wyczuwam przeslanie, wiec nie komentuje, ale zgrabnie ujal Pan to w ryzy... i w szaty pielgrzyma... brawo !! Czytalam z zaciekawieniem i przyjemnoscia. Arena

Opublikowano

Witam :-)

Wiersz świetny pod względem rymów i rytmu. Nie pokuszę się o komentarz na temat treści, chociaż mocno do mnie przemawia - jest bardzo osbista.

Zapytam nieśmiało: czy w pierwszej zwrotce nie brakuje jednego, ostatniego(?) wersu?

Pozdrawiam :-).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ewo - każdy z nas odbierze ten wiersz na zupełnie innej fali - jedni przejdą obojętnie - drudzy spojrzą i zagrymaszą a trzecim wyda się to arcydz... - ejj - co ja plotę - pisanie, że się tam kiedyś coś komuś nie udało - wiąże się z wielką odwagą - Ewo - Twój wiersz był inny - mój inny - nie porównujmy ich - choć wydaje Ci się że o tym samym - jeśli występuje wyraz "Pan" to nie musi być o Bogu ... więc zdarłem pierwszą zasłonę ... i o wypowiedź czekam - a do kolekcji to ja spróbuję "dodać to - o czym teraz powiesz"

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pierwszy raz zauważam osobę, która podpisuje się "Yourek Ajsiński - nie wiem czy mam do czynienia z Panią czy z Panem - ok - niech pozostanie to "osoby tej" tajemnicą - dziękuję bardzo za zauważenie braku jednej linijki - nie wiem gdzie ją zwiało - czasem tak bywa - człowiek zaznaczy całość a tylko część przechodzi, ale to pewnie moja wina - już linijka jest.

pozdrówko W_A_R
ps. czekam więc po wstawieniu wersu na komentarz



Opublikowano

Czytałam rano ten wiersz ale w dużym pośpiechu. Teraz na spokojnie przeczytałam jeszcze raz. Wywarł na mnie wielkie wrażenie.
Doszukałam się w nim dwuch spraw, interpretacji. Jedna powieszchowna bez wgłębiania się w poszczególne słowa, a druga wymagająca długich przemyśleń. Pomyślałam... i ogarnął mnie straszny smutek. Nie wiem czy dobrze rozumiem ten wiersz, ale jeśli naprawde myślisz tak jak osoba w tym wierszu to mogę tylko nad tym zapłakać. :( Ale widzę w tym wierszu też nadzieję.
Podoba mi się to co zrobiłeś z tymi literkami. To jak je ujęłeś, jak poukładałeś. Efekt jest wart wiele. Uważam, że możesz bardzo wiele i udowadniasz to każdym kolejnym swoim wierszem. Bardzo mi się podoba ten wiersz. Lecz czyżbym wyczuwała nutkę goryczy?
Pozdrawiam. :)

Opublikowano

Witam:-)

Jestem tu od niedawna, więc przeoczyć mnie nietrudno.
Rejestrując się ujawniłEm swoją płeć, ale jak widać jedynie do wiadomości administratorów, bo w profilu nie ma o tym wzmianki.

Sadzę,że każdy z nas powinien kiedyś skreślić kilka tego rodzaju wersów do po(Naj)wyższego adresata :-).
Wiersz bez oszołomskiego zadęcia (nie cierpię!), momentami nawet w nieco kordialnym tonie, ale wszystko to z wyczuciem i umiarem. Mówią, że jest bezgranicznie dobry i miłosierny, nie sądzę więc, aby - cyt: wpieniał się:-) na tę szczyptę poufałości :-).

Wiersz trafił w mój gust - nie mam zastrzeżeń.

Pozdrawiam :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przeszyłaś mnie na wylot - ale w tej chwili to tak sobie myślę i Pan odwracan na NAP i to jest skrót od Nieprzemyślany Atak Poezji - możesz ułożyć własne rozwiązanie od PAN ...
Biorąc ten wiersz we własne "krytykanctwo" lub to skąd się wziął - to jedno mi się przypomina, że wszystkie rzeczy człowiek robi na podobę czegoś - te coś zbyt idealne - nie dorównuje własnemu - nasze jest tylko odbiciem, odzwierciedleniem dążeń - ale - wszystko zależy od naszego podłoża - u jednych jest tak, że jedynie kontury te same a to co w środku ma już inne przeznaczenie - u innych z precyzją Japończyków, detal po detalu kopiują, skanują , lecz w rezultacie wychodzi wieża Babel i bum ..... (zabawa w klocki lego) - są też Ci, którzy potrafią przyznać się ... słuchaj chciałam(em) taki sam fatałaszek mieć lecz inny krój inne zapięcie inny materiał - moja piosenka, gdybym ją śpiewał - jednym wydała by się religijną pieśnią - a jeszcze inni tyle (oren)żenady by mieli po przesłuchaniu - nikt jednak nie dotarłby do ostatniej zwrotki - gdzie jasno zarejestrowałem spotkanie III stopnia z istotą wyższej generacji - żeby mnie ominęła i nie męczyła na pokładzie swojego szybko-spodko-lotu - nieudolność ludzka pcha nas nad przpaście - tam odbieramy pałeczkę niewiedzy i obliczamy ze wzoru życia ile nam jeszcze zostało, kto się pomyli dostaje kuksańca - jeśli dobrze się ustawi nie poleci w dół ... - to tyle

pozdrówko W_A_R
ps. Ewo - zawrę wszystko w tym - jeśli nie bardzo zrozumiałaś dotychczasowe moje rozmyślania - wzór ideału pozwala obliczyć długość życia - odwzorowywanie go daje pomyłkę godną kuksańca i jesli dobrze się ustawisz nie wpadniesz pod kreskę równania - możesz pohuśtać na kresce nierówności ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję Ci Yourku za powtórne wkroczenie w obszary tego co napisałem - zacznę od tego że 15 lat temu - wyrazu - wpienia - mogłem użyć - dziś byłbym o wiele ostrożniejszy, a to przychodzi z wiekiem - dziekuję też, że wiersz trafił w Twoje gusta - jesli mówisz o kordialnym - to nie wiem czy masz na myśli AM i JS (obaj autorzy coś tam spłodzili z tym imieniem) - ...Mówią, że jest bezgranicznie dobry i miłosierny... - tego też troszkę nie rozumiem czy to jest o tym Pan'u czy o wierszu - o wierszu to chyba nie - tak sądzę - więc jesli o Pan'u to w poprzednim komentarzu określiłem Pan'a - zajrzyj - może z żartem podszedłem - ale czego nie robi się dla Nap'u

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

Owszem, Witoldzie - obaj wspomniani przez Ciebie wieszcze, mieli kordianowskie "wizje", ale ile w ich utworach było kordialności, tego tak "z biegu" raczej ocenić nie sposób:-).

"Dobry i miłosierny" - czy to o wierszu? Może być i o wierszu:-). Że jest dobry, już wspominałem. Siłą rzeczy jest również bardzo miłosierny dla czytelnika - jego lektura to czysta przyjemnośc bez skutków ubocznych :-).

Pozdrawiam:-).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Yourek - dziekuję jeszcze raz za wejrzenie we wrota czasu - ciekaw jestem czy powrót był bezpieczny - określenie miłosierny - jeszcze do mnie nie trafia - muszę pomyśleć jeszcze - słowo "przyjemność" jest już akceptowana - jeszcze raz - woelkie dzieki za komenttarze

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ewo - rejestracja spotkań III stopnia stanowi nie lada wyczyn - jesteś bardzo odważna i bardzo Ci się udało wyjść na całość z tzw. "oko w oko - gdzieś wysoko" i naćpać się nie trzeba - co mówię głośno - aby udowadniać wokół gminowi, że się miało ochotę zatrzasnąć drzwi kabiny i pobawić sterem ...

Wzór - tak jakoś zaświtał mi w głowie - widocznie przekazem jakimś trafił do mnie z odległej głowy Ewy i tak został spisany jako biblię podobno spisywali mędrcy drżąc nad kartkami - eeee - ale ze mnie mądrala - przyznaję się bez bicia

Grzech - nad grzechy - czy rozwaga i czy naga - chyba tylko dlatego, że wewnetrznie czujesz i wiesz co robisz a jednak robisz i patrzysz i wiesz, że nie masz alibi i jesteś nagi - Ewo - nagość to nic - wiesz o co mi chodzi - o PEEL - pamiętam jak mi opowiadałaś - to II stopień - ciekaw jestem jak wygląda stopień III wtajemniczenia

Cieszę się - że jesteś.

pozdrówko W_A_R


[sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 10-03-2004 05:26.[/sub]
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



chody czy schody (?) - zastanów się - bo chody te ciężkie a schody kręte a człowiek leniwy - więc rozleniwij się bo leniwi żyją dłużej - choćby się ocierali o III stopień czy IV - tajemnica im przez palce przecieka - i jeszcze jedno -

z życiem w "podchody" grasz
bo masz powody - czas ...
lecz skutki z przyczyn - pół na pół
zdążają z niczym w górę i w dół

pozdrówko W_A_R



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...