Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziesiąta minuta cienia
piętnasta minuta wiatru

to jest czas

czas wygląda
jak blaszany garnek
czas wygląda z
mojego okna wije nici
wskazówek
mój czas wygląda
mój czas się upodabnia
do wiatru

za oknem
głębia
ubieram się w worek
gołębi stroszę pióra
zwierciadła kałuż mierzą
czar

to jest czar

dziesiąta minuta cienia
piętnasta minuta wiatru

14 lutego 2007

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man na też mam w głowie takiego człowiek który jest niesłychanie zagubiony  Dziesiątki godzin rozmów i nadal jak grochem o ścianę  Ech... 
    • 103. Nie jesteśmy cieniami (narrator: spiskowiec z Cyropolis)   1.   Wiem, że ściany słuchają — niech słyszą, że nie jestem niewolnikiem.   2.   W bramach, w stajniach, pod płachtą na targu zbieramy ludzi.   3.   Mówisz: „to tylko psy wojny”. Ale to psy, które wchodzą nam do domów.   4.   Ich odór zostaje w powietrzu — miesza się z naszym chlebem, z naszym snem.   5.   Król przyjdzie? Niech przyjdzie, niech zobaczy, co po nim zostanie.   6.   Ojcze, nauczyłeś mnie, że człowiek to coś więcej niż posłuszny cień.   7.   Rodzina to ciężar, ale też powód, żeby nie klękać.   8.   Wolność kosztuje. Niewola tylko rozkłada rachunek na lata.   cdn.
    • dużo mam czułości dla ciebie bracie jak do ludzi którzy trwają pomimo jak do drzew co nie wyrosły silne rzadko się rozumiemy ale to nieważne widziałem cię upokorzonego tyle razy nie potrafię ci pomóc ale wiedz jestem przy tobie nawet gdy o tym nie wiesz
    • @affAleż nie ma za co przepraszać, to ja przepraszam za off topa i że trza było niekumatemu 'wytłumoczyć" w czym rzecz. ;) Dziękuję, ciekawa opowieść. A jeszcze a'propos "Janosika". W dzieciństwie mieszkalem na Sadybie w Warszawie. Do sąsiadów z tej samej ulicy, często zaglądał główny odtwórca tej roli M. Perepeczko. Z pieluchą już nie latałem, więc pamiętam, że nigdy nie miał biedak spokoju. Pewnego dnia w lato, kiedy razem z gospodarzem, bez koszulek siedzieli w ogródku, tabun fanek o mało nie wtargnął  o nich do środka razem z ogrodzeniem :)) Również udanych i wesołych życzę.
    • @Radosław   Świetne! Często myślimy o marzeniach jako o czymś ulotnym, a tutaj mają one konkretną strukturę, wręcz fizyczny kształt, który pcha nas do przodu. Te "kosmicznie długie rękawy" robią genialne wrażenie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...