Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Michał, co ta cholera robi? że niby to be tak po kieszeniach?

Elu, miło że się dałaś namówić na wietrzenie,

Ewuś,oj dawno cię , gdzie się skrywałaś? Julcia ma dwa latka ,za tydzień rocznica! i wietrzy mnie spacerami, he he /całuje kosy w nosy!

Bajeczko, dziewczynki odwzajemniają, całuskami i papapapa robią dla ciebie,

pozdrawiam kochani barrrdzo ciepło, słonecznie i puszyście...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


po prostu zaskoczyło mnie to bardzo, chyba za mało jeździłem na kolonie:) no i cieżko mi wyobrazić sobie ser biały w mojej kieszeni:) a czy to be czy nie - jak po latach śmiesznie, to chyba nie be:)


słońca życzę,
Michał
Opublikowano

wuszko, znaczy zmienić? (ale nie wiem jak) a tak mnie to pasowało....
Michale, ser, był be bo kieszenie były upaprane, ale teraz po latach to wydaje się śmieszne ,ze mały człowiek bał się zostawic coś na talerzu...wyobraź sobie dzisiejszego młodego człowieka....
dzięki za odzew!
słoneczka nawzajem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Różnie to bywało. Nie wiem jak wcześniej i później ale gdy ja jeździłem na kolonie to opiekunki pilnowały i to mocno aby wszystko zjadać. Sam lubię biały ser lecz zdarzali się tacy co nie lubili i wtedy chowali, a reszt miała ubaw.;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Różnie to bywało. Nie wiem jak wcześniej i później ale gdy ja jeździłem na kolonie to opiekunki pilnowały i to mocno aby wszystko zjadać. Sam lubię biały ser lecz zdarzali się tacy co nie lubili i wtedy chowali, a reszt miała ubaw.;)
gdy podlizuchowi ser chowano w prześcieradło, oj śmieję się na samo wspomnienie,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Usiadłem na parkowej ławce i oddałem beztrosce. A tu nagle cios między oczy, test rzeczywistości - puenta. Dobrze poprowadziłaś czytelnika. Szedłem tym wierszem, jak po sznurku, aż nagle chwila zadumy, zmieniła się w olśnienie.  Pozdrawiam.
    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...