Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiersz krótki; ciężko napisać tego typu tekst
by nie otrzeć się o banał. widzę kilka nieudolności

Wkładasz w ręce
chybotliwe
Usta śmieją się
niepokornie
Utkałeś nić pajęczą
cieniutką
Czy jeszcze pobłądzę?

Nie czekaj sucho
wybity
Orzeźwić już pora
ukłony
Wyplątać szumniej
siebie
Aż minie osłona

po pierwsze wersyfikacja nie tego :]. proponuję odchudzić
i stworzyć miniaturę, w tej formie mnie nie przekonuje.

Wkładasz w ręce nić
nie czekaj już pora
wyplątać ukłony
pobłądzę?


tyle propozycji, serdecznie Espena :)

Opublikowano

Dziękuję Espeno Sway za zaglądnięcie i Twoją propozycję,
wolałabym tak nie zawężać aż nadto do 4 linijek,
nad koncepcją jeszcze powędruję:)
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

nie wiem dlaczego, ale nasuwa mi się wpis w Księdze Gości u Pana Bogdana Zdanowicza,
który dosłownie brzmi:- "Tęsknię do pięknego języka Norwida, Stachury, Wańkowicza, mając dość szorstkiego technicznego bełkotu. Czasami trafiam na taką stronę jak ta i to jest uczta."

Pozdrawiam Cię Judytko

PS. podkreślenie moje

Opublikowano

Dziękuję serdecznie Stefanie i egzegeto,
zapewne poeneruję, zauważam wszelkie podkreślenia,
nie wykluczam nikogo i niczego,
lecz chyba przyznacie, iż czasami zmiana formy
zmienia w istocie treść, która może stać się inną,
nie twierdzę tym samym, iż gorszą

pozdrawiam Was serdecznie !

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...