Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 A z Barkowa do Daszewa gdzie pod drzewem pani Ewa myśli sobie - co chciał drwal? czyżby nabić mnie na pal? Limeryk nr 69 Drwal Dionizy, ten z Daszewa spotkał Ewę koło drzewa po czym spojrzał w prawo, w lewo i zapytał: Dasz mi Ewo? Co chciał dostać? Nie wie Ewa.
HAYQ Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Jeśli Ewa nie wiedziała znaczy to, że udawała, bo gdy ja pytałem, to się dowiedziałem że zarobić by coś chciała.
Duilla Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Mogłaby zarobić siekierą po głowie to jest bardzo miłe każdy drwal to powie
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Ja bym nie dramatyzował, gdyż to tylko domniemanie, że z nich każdy by stosował taki sposób na rąbanie... Bo wiadomo - grupa liczna, a, że ciężkie to zajęcie, często piła mechaniczna lepsza jest na szybkie rżnięcie.
Duilla Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Lecz u prawdziwego drwala bardziej to się liczy para którą imć rąbacz posiada co siekierą zwinnie włada nie tak jak fujara.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 Oj trzeba, oj trzeba mieć nielichą parę żeby na fujarce wygrać nutek parę. Ileż to zabiegów, podejść trzeba zrobić ażeby fujarkę do gry przysposobić.
Duilla Opublikowano 3 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Drwal już zerżnął wszystkie drzewa siadł na pniaku no i śpiewa bardzo rzewnie o swym lesie echo szybko pieśń tą niesie. Rzewne dżwięki doleciały tam gdzie domek dziewki mały dziewka kurki swe karmiła gdy ją pieśń ta nawiedziła. Żądza wnet ją ogarnęła z tej podniety zapłonęła i w te pędy tam do drwala pobieżyła dziewka Klara. Klara z drwalem co robili czy się tylko migdalili czy on wziął ją na kolana i pohuśtał tak do rana. Rano sztywna była Klara bowiem drwala cała para poszła na jej zarąbanie z drwala winy to skonanie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Ej kolego, czyż nie wiecie? Klara grała na klarnecie! Zgonu jednak tu nie było Klarę tylko przymuliło.
Duilla Opublikowano 3 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Poprzez brak kondycji Klary drwal ma dziś same koszmary bał się gdy mu tak pobladła ona tylko mułu zjadła gdy tak była przymulona drwal pomyślał - chyba kona!!!
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2007 A po chwili dziewczę żwawe krzyczy, drwalu na zabawę idźmy bo chcę ruszyć w tany a drwal na to, nie skonany jestem i nic nie pomoże a więc chyba się położę. Jak stał, legł opodal drzewa, Klara idzie, piosnkę śpiewa mija młodniak, zagajniki i nie straszne jej są dziki bo jej dusza, dusza młoda pędzi tam gdzie jest przygoda.
Duilla Opublikowano 6 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Jeśli ciągle przygód szuka to napewno nie jest Szczuka tylko niejaka Martyna ta co jeździ, pływa, wspina.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 10 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2007 Nie znam pań tych osobiście a więc o nich nawet mgliście nie napiszę bo i co … Jak się jej pod górę szło? Czy pływało za … maszyście?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się