Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Śpiewakowi w Białogardzie, który wszystkich miał w pogardzie i miast śpiewać cienko piał bo przepity głos już miał rzekłem - koniec z tobą bardzie.
HAYQ Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Głos przepity, jest niezbicie raczej gruby i chropawy. Może, więc mu daruj życie - pewnie nabiał ma kulawy.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 To ja chyba także nieźle w szyję sobie dałem skoro jego „śpiew łabędzi” z pianiem porównałem.
HAYQ Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Niedawno, nad morzem łabędzie karmiłem. Czy śpiewały cienko...? Nie... zauważyłem.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Pomyliło mi się ptactwo i to nie był wcale śpiew tylko charakterystyczny tupot, tupot białych mew.
HAYQ Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Mnie się ciągle ptaki mylą, takie są podobne... Szkoda, że się gdzieś nie spylą za to morze ogromne.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Ja pazerny być nie muszę niechaj nawet lecą w puszczę. Lecz jednego to zatrzymam i go nigdzie nie wypuszczę. Chyba że ja razem z ptakiem i konkretnie w jednym celu. Daj mi jakiś dobry namiar mój org. - owy przyjacielu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się