Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Krzyżak na zamku w Malborku nie chciał kupić kota w worku. Ten cwaniaczek średniowieczny twierdził, że mu kot zbyteczny a wór nie jest z polichlorku.
BlaCha Opublikowano 29 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Ja tam kota w Średniowieczu zawsze miałbym na zapleczu. Myszy wtedy rozrabiały Popiel - przykład doskonały. Krzyżak dufny widać w mieczu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Krzyżak myszy się nie boi Krzyżak przecież chodzi w zbroi mysz niegroźna dla Krzyżaka bo rozdepcze jak robaka albo mieczem ją pokroi
BlaCha Opublikowano 29 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Mysz jest zwinna, gibka, mała zbroja zaś niedoskonała są w niej zawsze zakamarki w zakamarkach liczne szparki wejdzie i 'takiego wała'
Henryk_Jakowiec Opublikowano 29 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Krzyżak w zbroję bąki puszcza zdarza mu się, że popuszcza więc tam fetor nad fetory, który omijają stwory jak i pozostała tłuszcza.
BlaCha Opublikowano 29 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Taki Krzyżak to jest prosie pewnie jeszcze dłubie w nosie. Sprzedać jemu w worku kota to dla kota straszna psota. Niech się pierw umyje w fosie.
HAYQ Opublikowano 29 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2007 Krzyżak nie chciał kota w worku, lecz się pozbyć mógł potworków, gdyby łeb zakuty w swe blaszane buty wrzucał pety - po Marlborku.
Duilla Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Krzyżak w Szczytnie osiedlony w mieście Malbork szukał żony gdyby baby go nie chciały kotek byłby doskonały i Krzyżak zaspokojony.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Krzyżak chociaż w oręż zbrojny jako człowiek bogobojny być potrafi wstrzemięźliwy a wiadomo kot fałszywy więc nie szuka z kotem wojny.
Duilla Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Jednak Krzyżak tam w Malborku bawił się czymś w swym rozporku cóż to mogło być? jakaś cienka nić.
BlaCha Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Owe kocie zamieszanie miało takie rozwiązanie, że Krzyżaka rozstroiło myśli zbrojne mu zmąciło. Gdy wyjeżdżał ów na wojnę ciało jego niespokojne choć się skupić próbowało pod Grunwaldem pozostało.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Lecz nie ten bo on w niewoli. Nad swym losem wciąż biadoli.
Duilla Opublikowano 3 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2007 Może ze swej peleryny zrobić poszwę na pierzyny jeszcze na tym ciut zarobi i wyjedzie do Nairobii ten wyjazd mu dobrze zrobi.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2007 To już lepiej dla Krzyżaka żeby pozbył się szyszaka albo obie rękawice zaniósł szybko na złomnicę to otrzymał by tysiaka.
Duilla Opublikowano 6 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 Dwie podkowy, siodło, tarcza i forsy na wyjazd starcza.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się