Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Limeryk TWO


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

By uczynnym być kolegą
i zarobić coś do tego
pewien Ludmił
się zatrudnił
jako burdel tata
w burdelu w karpatach

lecz nie wiedział sierota
że to ciężka jest robota
no bo gdy klientów mało
trzeba służyć własną pałą

a pała Ludmiła
się dawno zużyła
i miała wpływ na to
żle przebyta kiła

z tego wniosek płynie jeden
to, że burdel to nie Eden.

Opublikowano

Jako, ze Ludmiła
wylali z roboty
no bo jego kiła
narobiła psoty

Dziewki wypryszczyło
buzie napuchnięte
nie jest teraz miło
nie są już ponętne

Gdyby mu się chciało
szukać pracy nowej
może by wydało
w agencji pogrzebowej

choć zgoła odmienny
tej agencji profil
żaden już brzemienny
nie będzie pedofil

Kariera Ludmiła
powoli się kończy
może jego miła
weźmie go do Bończy.

Opublikowano

Nic tu kupy się nie trzyma
bo w burdelu owe panie
muszą gdyż to jest regułą
aktualne mieć badanie.

I to samo dotyczyło
pewnie także i Ludmiła
a więc wątpię by dyrekcja
go bez badań dopuściła.

Gdyby jednak przeoczono
to i tak na tym etacie
zakazane ruszać panie
jest szczególnie burdel tacie.

A już całkiem się nie godzę
by pedofil był brzemienny
no bo kto i jakim cudem
wrobił go w ten stan odmienny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Dzięki, ale dlaczego nie jesteś pewien, że to vilanella?    
    • @Poet Ka   Poe.   czytam Twój tekst (wiersz) jako świadome wejscie w przestrzeń mojego wiersza, ale bez przyjęcia   jego ciśnienia .   raczej z próbą jego rozproszenia.   tam gdzie ja domyka m sytuację w zwarciu i eskalacji, Ty wprowadzasz wybór i ruch, jakbys chciała odsunąć moment ostateczny i zostawić energię w stanie krążenia . interesujące jest dla mnie to zejście "pod” - pod most, pod wiadukt, w tunel - bo to są te same miejsca, ale u mnie one się zaciskają  a u Ciebie pozostają drożne .   jakbyś przesuwala akcent z doświadczenia granicznego na samą możliwosć poruszania   się wewnątrz niego,   mam też wrażenie, że " nie odczytuj tego tuwimem” dotyka nie tylko tradycji, ale też samego impulsu porządkowania - jakiejś potrzeby nadania formy temu, co dzieje się zbyt gwałtownie.   u mnie ten proces idzie w stronę przegrzania i zamknięcia, u Ciebie raczej w stronę uniku przed zastygnięciem. to, co najbardziej mnie zatrzymuje, to właśnie ta niezgoda na "formatowanie wieczności”  bo ona ustawia Twój wiersz jako ruch przeciwko każdej finalnosci  nawet tej   która mogłaby wynikać z samej intensywnosci doswiadczenia. czytam to więc nie jako polemikę, tylko jako korekte wektora - przesunięcie z eksplozji w trajektorię !!!     nie wiem Poe czy się ze mną zgodzisz ale odpowiedziałem z rejestru samego czucia Twojego wiersza.     mam nadzieję, że odpowiedziałem z pełnym szacunkiem.   jak komuś kogo się bardzo szanuję.           @Alicja_Wysocka   wiem Alu, że takie moje wiersze męczą Twoją wrażliwość.   wiem bo już to przerabialiśmy.   ale doceniam bardzo, że jesteś i piszesz szczerze.   bardzo Ci Alu dziękuję:)         @LessLove   świetny komentarz:)   bardzo dziękuję.   gwinty?   jasny gwint!!!   poprawiam oczywiście.   dziękuję.   serdecznie Cię pozdrawiam:)              
    • uwielbiam kolor pelargonii na pelargoniach gdy sobie swawoli mam z pelargonii      światło na falach przepływamy przez dworzec zdrój z łabędziami     rozdzielają się  strumienie w żółtych oczach może rozdarły                
    • @LessLove   Dziękuję!  Muszę sobie teraz posłuchać - kilka razy, bo jestem wzrokowcem. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...