Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ma w oczach wciąż ten sam dzień i sterylność
wspólnej atmosfery
panuje tu za duże ciśnienie bym mógł oddychać
tym powietrzem. nie ma miejsca dla dwóch

hiperrzeczywistość z bilionem deszczów
dzwoni mi w uszach. niedziela

w trzech wymiarach. dobrze ułożony
synek w syntetycznej koszuli. byłeś tłem
dla mentalnych przestępców
.
napędzam spolaryzowane chmury. wiem. nie chcecie
oglądać plam na słońcu. wszyscy

czujecie to samo

Opublikowano

Patryku, widzę tutaj dużo fajnych momentów,
wiersz jest swoistym eksperymentem, jeśli chodzi o treść.

kilka sugestii

*
w oczach wciąż ten sam dzień i sterylność
wspólnej atmosfery
panuje tu za duże ciśnienie bym mógł
oddychać. nie ma miejsca dla dwóch

hiperrzeczywistość z bilionem deszczów
dzwoni mi w uszach. niedziela

w trzech wymiarach. dobrze ułożony
synek w syntetycznej koszuli. byłeś tłem
dla mentalnych przestępców
.
napędzam spolaryzowane chmury. wiem. nie chcecie
oglądać plam na słońcu. wszyscy

*

poza tym jest okej.

serdecznie Karolina :)

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - kupuje ten wiersz - mi się podoba -                                                                            Pzdr.
    • Witaj - zgadzam się trzeba dbać o zieleń - za mało jej w wielkich miastach -                                                                                                                                      Pzdr.
    • Witaj - ja boje się wojny - ona nic dobrego nie wróży - ciężki wiersz -                                                                                                                          Pzdr.
    • nareszcie przyleciały wielkie pszczoły lato na mazurach a potem dolina kłodzka pod jesień rowery wodne rowery górskie rowery szosowców którym nogawka się nigdy nie wkręca   lulu śpi dwa dni w namiocie kupujemy wielkoustroje na wielkie ryby na długich wędkach wiszą nasze głodne głowy   lulu ma małe piersi drobne piegi sutków czasem tylko widać na wietrze  lulu nie potrafi gotować wszystko jest zimne jak ryba   pobudowałem dom dla lulu otynkowałem ściany wydrążyłem nowe otwory na okna postawiłem wielki piec żeby było bardzo ciepło nie mamy tylko desek na podłogę lulu w oknach powiesiła rybie ścierwa pająki robią kokon z motyla - motyl jest duży malutkich pająków jest siedem powiesiłem pająki za nóżki na białych nitkach       przyleciały wielkie pszczoły - stosuję dym       żeby się nie zadomowiły jak osy jak pająki       jak lulu która okiem pępka sięga       gdzie nie myślę
    • Dzieci mają wielkie głowy Do zmieszczenia świata Świat nie mieści moich dzieci Nie urodziły się z dzikiego seksu Ładnie się mówi że z miłości Tak poprawnie politycznie  Świat mieści owoce  Na tacy mamy podane Zawsze z pleśnią te owoce Na kolorowo wabi dobra strona
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...