Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak Antoni dostał gratis banana
jak Antoni na skórkę nadepnął z rana
Jak Antoni zrobił na ulicy dwa salta
jak Antoni nogę sobie z głupoty złamał.
Jak Antoni w szpitalu się-rad znalazł
Jak Antoni-oto!-Pytanie?-dla pytania?

Od ust sobie odejmował
od kleiki same wcinał..
od wiersz to?-czy orginał
stąd-Antoniego zaduma?
istna ramota dziecinna.

Opublikowano

Witam:) moim zdaniem..

.. lekki, nie--wymagający głębszego namysłu wierszyk o tym jak zmienia się świat w obliczu zmiennych pór roku i czarowna miłość : całowanie, głaskanie, dwoje i smutki Twoje.

Podoba mi się lekkość i rześkość formy jest jak chłodny łyk pomarańczowej lemoniady..

Nie poruszył mnie jednak temat, niestety sztampowy, banalny: zmęczyłam się czytając: jak...jak...jak.. w poezji zbyt często korzysta się z odniesień do pór roku-może za eksperymentuj i nadaj im własne oryginalne metafory. Np. JESIEŃ to rdzawy pomruk kota, WIOSNA- ciepły pocałunek modliszki itd itd... czy nie brzmią te jednoznaczne pojęcia ciekawiej, intrygując czytelnika brakiem dosłowności..

życzę powodzenia w wierszowaniu:)...i zapraszam do moich wierszy - ulotności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...