Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Ustrzelił strzelec w Strzelewie trzy bażanty, dwa cietrzewie ale kiedy ową piątkę miał już zabrać na pamiątkę to mu się schowały w chlewie.
zyzy52 Opublikowano 8 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Wszystkie razem w chlewie legły co za strzelec do niczego pewnie wcześniej się rozbiegły bo miał zeza rozbieżnego.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 To był snajper co przed laty mógł ustrzelić muchę w locie, a że często „setki” strzelał dzisiaj kule grzęzną w płocie.
zak stanisława Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 czasem w okno czasem wpłot a pozytku tyle tego co kot napłakał do mleka krowiego
HAYQ Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Kiedyś w Rzymie z konia zrobiono senatora. Czemu by więc nie z kota? Ot, taka metafora. Dziś zamiast gołębia - skrzypek rżnie na dachu. Orkiestra rżnie głupa... Oby... bez obciachu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2007 Kto by dzisiaj o pogodzie kiedy przecież rżnięcie w modzie i w sejmowych kuluarach słychać szepty – słuchaj stara ten, o tamtą co pod ścianą w hoteliku bzykał rano a ta ruda, o ta w kącie bardzo lubi męskie prącie.
HAYQ Opublikowano 11 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2007 Może przyszła taka moda i na Brzechwę jest pogoda? Bo jest kwoka (ta z wysoka...) Kapuścianych głów jest masę Samochwała okazała I pomidor (tak nawiasem) Ten, co pluł i łapał zawsze też gdzieś łazi, lecz go wcięło Jest ananas oraz gaf szef Prot z Filipem... kończy dzieło... Lecz najwięcej chyba leni snuje gdzieś się w tej przestrzeni Każdy mądrą robi minę, by warzywka (znaczy - nas) móc chodować, jak roślinę i miąż wyssać... póki czas.
zyzy52 Opublikowano 13 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pan maestro zyski zlicza bo wszedł za Balcerowicza i już w styczniu, od połowy będzie grywał w narodowym banku... i to pierwsze skrzypki media mówią że zbyt szybki to on nie jest...że się boi mamy czekać niech zestroi zanim zagra, instrumenty i odsłoni swe talenty, jeśli jakieś tam posiada może to i dobra rada lecz by się nie okazało że wirtuoz jest rzępałą
Henryk_Jakowiec Opublikowano 19 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2007 Też spotkałem wirtuoza w lesie gdzie się bieli brzoza, który o pień oparł skrzypki i też był diabelnie szybki. I ciął smykiem, ciął rytmicznie rzekłbym nawet, że cyklicznie lecz po kilku cyklach zbladł cicho jęknął, w trawę padł.
Duilla Opublikowano 19 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2007 Jak długo tam bez tchu leżał może by trzeba odmówić pacierza a dalej cóż się stało czy pogotowie Maestra zabrało?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 20 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 Skrzypki też opadły z siły i się obok przewróciły bo nie mogły dalej grać po cóż więc tam miałem stać gdy emocje się skończyły.
Duilla Opublikowano 20 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 A nie są to skrzypki co żyd na nich grywał był giętki i szybki taktów nie urywał A może to Jankiel w cymbały uderza aż się robi sztywna szyja u kołnierza.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 20 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2007 Nie, bo te są czarodziejskie wielkopańskie nie plebejskie.
Duilla Opublikowano 22 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2007 A skąd Ci wiadomo o ich pochodzeniu? gdzie o nich czytałeś powiedz drogi Heniu?
HAYQ Opublikowano 22 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2007 W oczekiwaniu na Henia Powiedziała pewna Gienia, że: W uosobieniu niezależności Skrzypek właśnie się sposobi. Niezależnie, co mu każą On natychmiast wszystko zrobi.
zyzy52 Opublikowano 22 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2007 Bo to nie był wirtuoz pod tą brzózką w krzakach tylko jakiś stary grzyb co udawał kozaka.
Duilla Opublikowano 23 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2007 A gdzie skrzypki się podziały? może struny popękały? może skrzypek nie ma wdzięku? nie potrafi wydać dźwięku tylko wszystko gra z playbacku zapominając o człowieku.
HAYQ Opublikowano 23 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2007 Jak skrzypek się pomyli, lub pęknie struna jaka, to koncert wdciąż udany... no, bo od czego klaka. Dlatego nigdy murarz nie wejdzie w wyższe sfery, bo murarz, to nie skrzypek - na wszystko ma papiery!
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2007 Lecz i murarz nieraz w skrzypce trąci sobie po trzeźwemu bo nie muszę chyba mówić co on robi po pijanemu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się