Polonia Abaddon Opublikowano 7 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Po całym pokoju Śmigają ciche brzęki Drobnych dzwonków i cymbałów Jak roztańczone świetlne zajączki Potem głośno podzwaniają Kolorowe neony Nocnego miasta Przetykasz muzykę Raz światłem, a raz cieniem Raz mnie skąpiesz w pełnym słońcu, Raz unurzasz w gęstym mroku Ta muzyka fruwa w powietrzu Odbija się od Nieba i Ziemi Rozbrzmiewa sumą setek ech Które splatasz wielką symfonię Ta muzyka pada jak deszcz Jest utkana z kropel dźwięków Jowiszu Rozrywasz chmury Oślepiającymi grzmotami Gitary elektrycznej Do tej muzyki wkradają się Nielegalni imigranci Z całego świata Babelujący W całkowitej harmonii Raz koisz mi zmysły, Raz siejesz mi w duszy Namiętność i wzruszenie Twoja muzyka jest Niczym pocałunek Roztaczasz mi Przed mlecznobiałymi oczyma Obrazy rurowego świata
Polonia Abaddon Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Dla tych, co nie skapowali - była to próba opisania werbalnie muzyki Mike'a Oldfielda, a generalnie hołd dla tego wielkiego artysty. Jeśli go nie znacie - to gorąco polecam.
Montmartre Opublikowano 2 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2007 Bardzo jestem ciekawa czy inspiruje Cie jakis poeta? Znam muzyke Oltfilda i we mnie wzbudza inne emocje i gdyby nie ten podpis to z pewnoscia spodobalby mi sie twoj wiersz , ale jestem przeciwna wystawianiu komentarzy przez autora, piszesz dla ludzi i pozwol im samym na interpretacje i wrazenia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się