Viktoria Żelasko Opublikowano 5 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 Nigdy nie powiem że coś mnie dotknęło, bardziej niż ciebie, tyle banalnych słów, opowieści niczym wylew z baśń. Parapet ciągle ten sam, deszcz tak samo mokry, doszukuję się zmian, ale to nie my. Co dnia budzisz mnie i wstaję, dlaczego? Ogień rozcieńcza wspomnienia. Ciągle coś boli, coś wyrasta spod powiek, nie zadaję więcej pytań. Przestrzeń się zwęża wraz z źrenicą oka. Przecież jeszcze wczoraj tańczyło w nim piękno. Ubieram płaszcz, ta sama czerwień, ta sama przeładowana myśl na dowidzenia, że jak tu wrócę nie stoczę się ponownie z krzesła.
zak stanisława Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 czyli nie tylko ja ponarzekałam z Nowym Rokiem , wiersz bardzo refleksyjny i gorzki, osobisty pozdr, zdrowia! ES
Mari Paz Jimenez Luque Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 wylew z baśń? o co chodzi?
Nata_Kruk Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 To chyba już jakiś rytuał, że robimy osobiste podsumowania w ostatnie dni roku, mnie przynajmniej w jakimś stopniu to dotyczy. Treść trąca goryczą, ale sposób w jaki to zostało napisane pozostawia chyba wiele do życzenia. (...) "opowieści niczym wylew z baśń."... jeżeli już, to wylew z baśni.. ale i tak zabrzmi to dla mnie okropnie, wybacz. (...)"Co dnia budzisz mnie i wstaję, dlaczego? Ogień rozcieńcza wspomnienia."....trochę nielogiczne, bo skoro ktoś Cię budzi, to oczywiste, że wstajesz.... w miejsce ognia.. może ..czas...?.. może się mylę, to Twoje pisanie. (...)"Przecież jeszcze wczoraj tańczyło w nim piękno."... to zdanie jakby wyrwane... nie wiadomo, czy dotyczy poprzedniego, raczej nie.. więc może zmienić wersyfikację strofki. Victorio, tyle ja... takie moje uwagi. Serdecznie Cie pozdrawiam, życzę w Nowym Roku wszystkiego dobrego... :)
Jerzy Rybak Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bingo!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się