Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Ogromne, sinoczarne i jak ołów ciężkie Brzemienne chmury- wydawczynie klęski Zleciały zatroskane, przytłoczone, gorzkie By łez rozlewać litry- na wyblakłe pestki. I nadciągnęła z nimi moc skrywająca dzień. Zadrgało ckliwe, parne,duszne, złe powietrze. Zmuszone chmury zdały miastu memu- wszechcień. Złowrogo się rozryczał grzmot i parność siecze. Opadły kryształowe krople- łzy zastygłe, Wiatr szarpnął plant drzewami i zakręcił gradu mgłe. Liście porywa, kręci w powietrzystym stresie, Gałęzie zrywa i wraz z w(ku)rzawą w lot niesie, Świdruje i kołuje i powala drzewa- Spadła na Kraków gradowa ulewa! Graduje, turburduje, mruczy, dudni, Szarżuje burzysko- krętacze bezludni. Buczy, huczy i śwista piorunami grzmiącymi I szasta bębniąca żywiołami rączymi. Mknie wirująca trąba do Rynku Głównego. Strzela, łyska gromami Dzeusa- Ombriosa, Aż się trzęsą, kotłują zsiniałe niebiosa. Z parasoli wygięte zostały szkielety. Dachy nie ocalały- porwane niestety. Strugi deszczu kąsają jak głowy hydrowe I walą się na ziemię, odrosłe, już nowe- Znów czuć, i jeszcze silniej tę burzyska mowe! Nagle gromko ryknął huk jakby z kolubryny, Trzasnęło dzwonnie jakbyś zabił w tamburyny- Za głupotę, za śmiech, za karę, za grzech- Wiatr zadąwszy jak w żagiel połknął reklamę, A za nią maszkarony poleciały same. Rąbnęły ciężkie głowy o krakowski bruk, Posypały się wieże z Sukiennic attyki I jęknęły o ziemię, jęknęły w huk! Za czyim to sprawunkiem, przez czyje nawyki? Aż zadrżały kamieniczne rynkowe szyki. Nawałnica zawyła swym ostatnim tchnieniem, Rozpuszczona ucichła, została wspomnieniem. Na plantach gałęzie, a w Rynku kandelabry Leżą poszarpane jak strącone eskadry. Z wszystkich sił próbujmy połączyć los ze snami, Mimo, że życie, jak ta burza, szarpie nami.
Oxyvia Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Ciekawe metafory, język, ale wiersz "połamany" rytmicznie, bardzo ciężko się go czyta, no i za długi jak na temat jednego zjawiska atmosferycznego. Przepraszam, ale nie dobrnęłam do końca. Pozdrawiam.
Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Owszem, rytm jest różny. Początek utrzymałem w spokojnym rytmie (coś na wzór jambu), a później szarpanina, jak to burzysko ;) Dzięki Oxyvia za koment. Pozdrawiam :)
M._Krzywak Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Tyle tych przymiotników, że przeczytałem 1 strofe i 2 wersy kolejnej - jak poradze wszytskiemu, to coś dopisze. Pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 za krótkie, stanowczo za krótkie, w trans czytelniczy ani tym bardziej krytyczny jeszcze nie zapadłem; może autor dopisze coś? J.S
Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Jacku, widzisz, jedni mówią, że za długie, Ty mówisz, że za krótkie- to chyba jest w sam raz ;)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Imienniku - wybacz ale tym razem stworzymy chór. Całkowicie Ciebie popieram. Jestem w transie i jeszcze minimum drugie tyle by się przydało. Też oczekuję dopisania. Autorze jeszcze trochę ....... Pozdrawiam Jacek
Messalin_Nagietka Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 ech Klausie - gdzie ten dzeus? ty słowianinie, ech sprzedany, sory, ale brednie walisz mości, nie ma w tym kawałka reżyserii, stek wypróżnionych gęstwin - podaj cel napisania bo niestety ale aż mnie zamurowało - wybacz z ukłonikiem i pozdrówką MN
Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Ot żarcik noworoczny Messalinie. Może ktoś coś wyciągnie z tej gęstwiny :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ok - niech Ci - już na tym org'u ani żartu od ... nie można odróżnić z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. przepraszam najmocniej żarty były w limerykowni a tu?
Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ ja nie piszę tylko o zjawisku atmosferycznym, taka burza może szleć czasmi w naszej głowie, a poruszyłem też problem smogu, głupoty ludzi, którzy dopuścili do zniszczenia Sukiennic. Zrobiono już dawno rekonstrukcję zniszczonej części, ale to już nie to samo, a poza tym, jak można było nie pomalować tego do końca; zawsze jak przechodzę przez Rynek to aż w oczy razi inny odcień. I w ogóle to jest wiersz o wszystkim i o niczym. Messa, myślę, że tu nie potrzeba reżyserii- niech się dzieje samo, spontanicznie, bez kontroli- czekam na Państwa asocjacje. Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ ja nie piszę tylko o zjawisku atmosferycznym, taka burza może szleć czasmi w naszej głowie, a poruszyłem też problem smogu, głupoty ludzi, którzy dopuścili do zniszczenia Sukiennic. Zrobiono już dawno rekonstrukcję zniszczonej części, ale to już nie to samo, a poza tym, jak można było nie pomalować tego do końca; zawsze jak przechodzę przez Rynek to aż w oczy razi inny odcień. I w ogóle to jest wiersz o wszystkim i o niczym. Messa, myślę, że tu nie potrzeba reżyserii- niech się dzieje samo, spontanicznie, bez kontroli- czekam na Państwa asocjacje. Pozdrawiam. piszesz o Krakowie? a wiesz co się dzieje w każdej pomniejszej mieścinie? ile tępaków burzy historię? tam u Was w K. to macie szczęście, nawet nie masz pojęcia jak robole wgniatają czaszki sunąc z liniami znanej wszystkim firmy telekomunikacyjnej, czy może mniej znanych innych firm od kanalizacji, elektryfikacji czy czegóś podobnego (ileż murów starych rozwiercili) ile cegieł starych kryje teraz piwnice dorobkiewiczów, ech, wiersz wydaje mi się bardzo kiepski, nie napisałeś jak trza, a głupota? cóż chcesz opisać przeszłość? ok - pisz - zaczekam - napisz jak się niszczy to i owo z ukłonikiem i pozdrówką MN
Gość Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Kawałek dobrej poezji, ale pointę chyba deszcz nieco wypłukał.
Klaus Kalarus Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Kamilu za komentarz, ale pointa to są w najczystszej postaci życzenia noworoczne- przecież byłoby fajnie jakby się spełniły nasze najpiękniejsze sny i marzenia, lub choć ich część.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się