Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Pijany snajper w Krakowie powyrywał pióra sowie żeby puchem z owych piór pozatykać parę dziur, które zrobił pewnej wdowie.
HAYQ Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Niech ten pijany snajper nie wstawia nam tu kitu ;) A dziury dobrze łata - przy wypełnianiu PIT-u.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 A skąd pewność, że te dziury właśnie w tym arkuszu przecież do nich nie potrzeba wcale animuszu. A ten snajper kiedy strzelał to po prostu szalał tylko nie wiem czy on pałę już przed czy po zalał.
HAYQ Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 A, to sorry, bo przypadek to zupełnie inny Znałem kogoś, kto nieszczęćia narobił kobiecie I przed sądem pojękiwał, że jest nic niewinny, A dzieciaka zrobił i mnóstwo dziur w budżecie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 A mojemu snajperowi to nie grozi wcale bo mu strzelbę gdy był w lesie odrąbali drwale.
Marlett Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 pocięli też strzelbę w plasterki a krzyk w lesie był wielki
Henryk_Jakowiec Opublikowano 1 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Snajper prosił, błagał , ryczał wrzeszczał, skomlał i skowyczał rzucał gromy tej hałastrze - ludzie raz a nie po plastrze.
HAYQ Opublikowano 1 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2007 Tak to bywa już u drwali, że się ciosa, że się rżnie. Nawet w tak niewielkiej skali rąbać, ciosać wciąż się chce. Nie pomogą więc lamenty: Przyłapanyś - toś przerżnięty!
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2007 A co na to imć drwalowi, że się kłody rżnie takowe? I co? Później te talarki mają wrzucać na dno szparki?
HAYQ Opublikowano 2 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2007 Może suszą na żetony, a potem pod... 0-700, by się nie czepiały żony, że rachunek - dwa osiemset?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2007 Powinno być: A co na to imć drwalowe, że się kłody rżnie takowe? Mały błąd a sprawa duża, to drwalowa się oburza a z nią rzesza pozostała że pocięta owa pała.
zyzy52 Opublikowano 2 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2007 podpowiedziec trza drwalowi niechaj zbierze puszek sowi i jak snajper ten z dwururką zrobi wnet porządek z dziurką.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2007 Niby co? Że tego puchu napchać ma do owej dziury? Czy tym miękkim sowim puchem zapchać lufy od dwurury?
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 A nie chodzi o to, (mam tu puch na względzie) że gdy z niego strzeli - delikatniej będzie?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 To już może lepiej puszek z ręki zdmuchnąć tak samo doleci lecz nie będzie cuchnąć.
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Można też i z ręki - mnie tam nie zależy, Ale po sylwestrze huch nie będzie świeży.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Toć to trzy dni mija, chuch już przewietrzony. wiem to od eksperta czyli własnej żony.
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Chyba przy chuchaniu popełniłem byka Stąd może ów smrodek, oj... kłania się Miodek.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 3 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 Miodek mały, duży miód i to po nim jest ów smród
HAYQ Opublikowano 3 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Stycznia 2007 A najbardziej jest zabawne, to, że miodu wręcz nie tykam. Jakoś kręci mnie wytrawne - słodkie tylko babki łykam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się