Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zniewieściali też żyć muszą,
Tylko czemu tak się puszą?
Ja tam nie manifestuję,
Że w odmiennej płci gustuję.
Mnie niestety już nie skuszą.
....
Zamiast swego szczęścia szukać
Dziwnych łapią się sposobów,
Wyważaja, zamiast pukać
I trafiają w homofobów.

A więc ludzie, pytam: po co
Jest wam ta determinacja?
Tolerancja - tak, lecz życie
To (jak dotąd) prokreacja.

I ktoś może się niezgodzić,
Bo dyskryminacja trwa.
Lecz, by żyć - ktoś musi rodzić
Cóż... natura tak już ma.

Opublikowano

Kiedyś jechać mógł kolega,
do Afryki, lecz się bał,
bo miał tu ośmioro dzieci,
a dziewiąte jeszcze chciał.

Doradziłem jedź kolego,
a ten wypchnął brata.
Brat plemiona dwa już spłodził
- z trzecim się już swata.

Najważniejsze, gdy rodzinę
masz na całym świecie,
lecz najgorsze, że teściową
też - w każdym powiecie.

Nie ma się co zastanawiać
- usuwać, czy rodzić.
Dylematem jest teściowa.
Jak się uda - szkodzić!

Opublikowano

U mnie bliżej bo w rodzinie
i do tego brat rodzony
albo ma cholerną chcicę
lub się ślepo słucha żony.

Żeby chociaż jedenastka
ale jemu ciągle mało
więc tych chłopców na potęgę
w szybkim tempie przybywało.

Dwie drużyny naprzeciwko
siebie stoją na murawie
a ten szepcze żonie w uszko
- może jeszcze jedno sprawię.

Opublikowano

Ja popieram niechaj płodzą,
bez progenitury
ZUS za roczek miał nie będzie
na emerytury.

Ja do śmierci funta kłaków
nawet im nie wpłacę.
Więc kto będzie im fundował
biura i pałace?

Opublikowano

Przecież tanie państwo mamy,
może nie zbudują?
I po jednym urzędniku
nam dokwaterują.
Każdy będzie miał swojego,
na własnym garnuszku.
Oby tylko się do żony
nie dobierał w łóżku...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W takim razie w moim domu
ulokują pewnie dwóch
bowiem jeden nie poradzi
choć by nawet był to zuch.

Moja żona ma na sobie
(pod rygorem mogę przysiąc)
nie ujmując, nie dodając
kilogramów chyba z tysiąc.

I nie mówię tu o tuszy
tylko o jej zwiewnych szatach,
których ciągle jej za mało
a więc za nowymi lata.

W pojedynkę nie ma mowy
żeby z drogi ją usunąć
bo pod taką stertą ciuchów
i dźwig także mógłby runąć.

Opublikowano

Mnie kiedyś panienka
wszystko zapisała,
(plus adres i telefon),
lecz nie powiedziała,
w którym mieście mieszka.
I z tej durnej przyczyny
dziś pani Agnieszka
z innego robi kpiny.
;)

Opublikowano

Mówił mi ktoś kiedyś
o czadowej babce
lecz wiem tylko tyle
że mieszkała w Rabce
jej wieku, wyglądu
także nie podali
jeno to, że babka
dużo fajek pali
lecz chyba normalne
to jest u górali.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym normalnie nie widziałem jak to czytać ;) W treści Twoje... w formie, takie jakieś inne! Fajna świeżość, a i merytoryka dobra!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - miło że piękny - serdecznie ci dziękuje -                                                                                        Pzdr.miłym popołudniem.
    • Gdy idziesz skrajem szerokiego lasu chcesz pożegnać wszelkie skrajności wyrzucasz z myśli te wszelkie miastowości Idziesz łąką, kłanaisz się drzewom, trwasz tkwiąc   Gdy chcesz mieć taką idealną oną nie zaśmiecaj głowy idealizmami ideałek gdzieś żyjącymi na świecie aż aż takim że go nie ma, że nienamacalny, że utracony, że bezpowrotny   Gdy myślisz kategoriami, drogami i asumptami gdy etap chciałbyś mety podsumowaniem uśmiechnij się do własnych małych dążności życia nie zamkniesz w grający i buczący plan   Gdy piosnka ma być piękną pieśnią a wers osiągnąć głośnikowe wybrzeże pożegnaj się z ułudy baczności rozkazem i nie miej wcale awersji do wersowania   Gsy siebie pokonać wielce zapragniesz i gdy doskonałość wyda się kojąca dostrzeż jego rację po racji najrację że jak dotąd nikt ze sobą nie wygrał   Gdy życie zabrzmi równią pochyłą miej świadomość że los zmiennym jest że ze szczytu zejść trzeba niekiedy a opadając z sił można wznieść się w przestworza   Gdy zwątpisz w sens towarzyskości wiedz że bywają przyjaźnie a jakże że razem może przebiec bez komplikacji że złe emocje choć też dobre wcale nie są dużym osiągnięciem.     Seranon, 12.07.2026r.
    • @Berenika97 aż by się poszło do kina, tudzież chociaż pod latarnię, nawet i postać tylko ;) Ładne :)
    • wakacje trwają pogoda jako tako dopisuje ci którzy odpoczywają są zadowoleni   trudy codzienności chwilowo uśpione nikt o nich nie myśli po swojemu się bawi   cieszy się naturą która częstuje pięknem a nie betonowym miastem w którym zbyt ciasno   tak moi mili wakacje to zacna pora trzeba się nimi cieszyć bo gdy one się skończą zapuka   zwykła codzienność czyli coś co nie musi cieszyć bo wiadomo szkoła praca i nie zawsze miła jesień      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...