Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasem boli
Że śni się to co bliskie...

Uderza sobą o powieki niby grzmot
Przygniata rzęsy i krople spod nich toczy
Niby nieprzytomnie
Niemo
Bez echa wymawianych głośno myśli
Obrazami karmi zmysły stęsknione
Walczy z chęcią przebudzenia
Dusi pięknem
Dławi ułudą
Osacza

Ból uzależnia...

Chcę więcej!

Śnij się...
Śnij

Opublikowano

za bardzo wszystko na talerzu
i za dużo słów

Uderza sobą o powieki niby grzmot - a jakby po prostu oderzało to nie sobą?
myśli wymawiane głośno to mało wyszukana metafora
Obrazami karmi zmysły stęsknione - a to już zupełnie nie trafione, patetyczno-pretensjonalne
Dusi pięknem
Dławi ułudą - przegadane - skoro piękno nie pięknem, ale ułudą, to można by lapidarniej i z większym smakiem

śnij śnij śnij śnij... ehhh , i te duże litery na początku każdego wiersza

absolutnie na nie

pozdrawiam

Opublikowano

"Uderza sobą o powieki niby grzmot
Przygniata rzęsy i krople spod nich toczy" - to ładne!

Reszta - treść jak już ktoś napisał "podana na talerzu". A można by pokusić się o jakąś ciekawszą formę, rozbić te "tworzydła" ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...