Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czymże jest blask dnia, który oślepia?
Jest niczym piętno wyryte na skroni zbrodniarza.
Jest niczym blizna, jeszcze krwawiąc niszcząca piękno policzka.
Jest niczym łza rozpruwająca swym żalem ciszę lica.
Jest niczym grom za którym rozrywa niebo błyskawica.
Jest niczym Twoje słowo kąśliwie bolesne.
Przebijające spokój myśli niczym grot strzały tarczę.
Burzące wewnętrzną ciszę niczym wybuch bomby dom cały.
Druzgocące plany niczym młot gruzy pozostałe.
Czymże jest więc blask dnia?
Tym czym tylko zechcesz.
Jakkolwiek go postrzeżesz jest ponad wszystko doskonały.
Strzeż się tylko jgo głębi, gdyż pochłania wszystko,
wszystkich i do zguby doprowadza ślepca,
który czuć nie potrafi, lecz patrzeć musi.

DyRo 11.11.2006 r.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - pięknie zmysłowo zakończyłeś ten wiersz - gratuluje -                                                                                                            Pzdr.
    • Witam - piękny wiersz -                                             Pzdr.uśmiechem.
    • Witaj - tylko pochwalić mi wypada  tak zacny wiersz - czysty prawdziwy -                                                                                                  Pzdr.serdecznie.
    • Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego                         czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -                          potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset                          biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -                          po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie                          które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -                          dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu                          poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny                          kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów                          w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze                          wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie                          biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -                         dziękuje za ten wiersz  -                                                                      Pzdr.sportowo.                          
    • Cierpkolepkie dłonie karmią mnie kwaśnym karmazynem karmazyn roztapia się w mym wnętrzu i śni o jutrze   dłonie rozrywają nabrzmiałe tkanki pestki pękają pod naciskiem zębów dłonie dezintegrują przejrzystość myśli oczy umykają przed światłem ogni gęstwina słów rozbija pozory   jesteśmy związani owocem Hadesu w płynącym tańcu ust rozgryzając skórę spijając sok i chłonąc smak dotyku dłonie karmią nas zachwytem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...