Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mamusiu jak zimno , jak strasznie mi zimno. Ukryjmy się bo niebo zaczęło płakać.
Nie chcesz iść? Dobrze, więc zostańmy.
Mamusiu proszę Cię ogrzej mnie kołysanką, utul mnie do snu tak jak dawniej. Byłyśmy tylko my w ciepłym łóżeczku, blisko siebie. Pamiętam jak ładnie pachniałaś, "tak właśnie powinny pachnieć anioły"*. Może dasz mi troszkę mleczka, tak dla lepszego snu. Po nim zawsze miałam śliczne sny o Tobie. Proszę, to przecież nie boli … .
Mamusiu nie płacz, już będę grzeczna. Przepraszam że zostawiłam buty parę przecznic stąd, za nóżki też przepraszam. Pamiętasz, musiałam je oddać paniom w białych mundurach i temu panu co sprawił że nic nie bolało. Mówili że nie da się inaczej, że tak będzie lepiej. Wiem mamusiu na nowe nie miałyśmy pieniędzy, a przecież tak dobrze nam szło proszenie ludzi o drobne. Widzisz, już wyglądają lepiej, szkoda tylko że nie są równe, ale to nic, to nie ważne, prawda? Wystarczy że mamy siebie, cała reszta jest zbędna. Nikt nie jest nam potrzebny i tak nic o nas nie wiedzą. Po co nam ci, co się nie znają ?
Mamusiu … czemu zamilkłaś, męczę Cię. Choć przytulę Cię, wkońcu się odwdzięczę za całe dobro. Wiesz tak jest nawet lepiej, teraz jestem naprawdę szczęśliwa bo mam Ciebie …
Mam pomysł, pobawmy się w „kto pierwszy uśnie”. Kiedy powiem start musimy szybciutko usnąć - tylko nie oszukuj. Dobrze … Na miejsca … gotowi … START…… .

- Centrala zgłoś się .
- Centrala zgłasza się.
- Znalazłem matkę z dzieckiem …

_________________________________________________________________________
* cytat z filmu „Sin City-miasto grzechu”

Opublikowano

no nie wiem, jak dla mnie to tendencyjne. taki "wyciskacz łez" miał chyba wyjść, ja nie lubię takich monologów. można byłoby to skrócić i zrobić wiersz, a z treści by nie straciło bo treści jest minimum, a słów dużo. (zresztą o ile się nie mylę, to ty głównie poezję piszesz, nie?)
pozdrawiam

Opublikowano

Tę prozę napisałam dla mojej mamy i choćby dlatego nie chce w niej nic zmieniać.
Wie Pani, pisałam głównie poezje, teraz się przerzuciłam na proze i liryke bo brak mi weny na lepsze wiersze, takie jak kiedyś.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...