Leszek Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Miała zabawne kropeczki na nosie, ślady słonecznych pocałunków. Uwikłany w beznadziejny pośpiech nie dostrzegałem smutku w przygaszonym uśmiechu. Odeszła w sierpniu. Minęły lata, a nadal jej ciepły głos mnie budzi. Parzy wspaniałą kawę z cynamonem, krząta się koronkowy muślin, zaklinając pogodę. Zamieszkałem z piegowatą ciszą, piszę dla niej wiersze. Często rozmawiamy milcząc. Kalendarze przypominają sierpień.
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 za dużo Leszku tych sierpni winieneś nad wierszem być a Ty w nim bez niej jak na pniu a wiersz? katem czy co? cienka myśl choć są smaki piegowate zważam na te drobne słoneczka z ukłonikiem i pozdrówką MN
amandalea Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 trochę z przekorą powiem czując upojną woń lata chciałabym w księgę wspomnień zostać tak ciepło wpisana z melancholijną nutą obudzić śpiące ognie niedając grzecznie usnąć sierpień wydobyć z zapomnień Pozdrawiam serdecznie z lekka odurzona zapachami wypełniającymi wersy :) Lidia
wesoły grabarz Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pod Messem obiema
Leszek Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie oddam ani jednego sierpnia. Pozdrawiam Leszek :)
Leszek Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co kobieta to kobieta sedna z gracją nimfy dotknie chciałaby by nie mógł przestać sierpni wydobywać z wspomnień Pozdrawiam cieplutko Leszek :)
Leszek Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, że jutro Wigila, może zaczniesz swoim głosem. Pozdrawiam Leszek :)
wesoły grabarz Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, że jutro Wigila, może zaczniesz swoim głosem. Pozdrawiam Leszek :) nigdy swoim nie przestalem, a to, że facet trafił w sedno, cóż - sorry - słaby wiersz + złosliwości = cienki bolek ;) pozdrawiam Leszku
Leszek Opublikowano 23 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, że jutro Wigila, może zaczniesz swoim głosem. Pozdrawiam Leszek :) nigdy swoim nie przestalem, a to, że facet trafił w sedno, cóż - sorry - słaby wiersz + złosliwości = cienki bolek ;) pozdrawiam Leszku Tak czytasz wiersz jak posty. Bez złośliwości Leszek :)
wesoły grabarz Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nigdy swoim nie przestalem, a to, że facet trafił w sedno, cóż - sorry - słaby wiersz + złosliwości = cienki bolek ;) pozdrawiam Leszku Tak czytasz wiersz jak posty. Bez złośliwości Leszek :) oj Leszku, jak staram się przypomnieć sobie jakie posty ostatnio komentowałem, myślę sobie niestety, że więcej w nich było niejednoznaczności niz w Twoim wierszu, co nie czyni go z gruntu złym, wszystko na talerzu bez specjalnej myśli - to mój zarzut główny, pozdrawiam nieustannie wesoły ch
Leszek Opublikowano 24 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podobno w Święta należy się obdarowywać, a Tobie podobni odebrali już poezji słowa kocham i miłość. Inni odzierają poezję z obrazów nazywając je tanimi landszaftami. Piękno języka polskiego nazywają archaizmami, a wypielęgnowane formy epigonizmami. Masz rację, że wieloznaczność jest piękna, odkrywczość przynosi chwałę, jednak malarze, rzeźbiarze, filmowcy nadal pokazują po prostu życie bez udziwnień i wieloznaczności. Zachwycają się jego pięknem i smutkami. Ten wiersz z pozoru jednoznaczny wg mnie takim nie jest. Pokazuje człowieka, który nie może się pogodzić ze stratą i to właśnie jego myśli, jego mataforycznie ujęte, periodycznie zatracenie w ułudzie daje czytelnikowi pole do popisu, pobudzając wyobraźnię. Pozdrawiam Świątecznie Leszek. :)
wesoły grabarz Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podobno w Święta należy się obdarowywać, a Tobie podobni odebrali już poezji słowa kocham i miłość. Inni odzierają poezję z obrazów nazywając je tanimi landszaftami. Piękno języka polskiego nazywają archaizmami, a wypielęgnowane formy epigonizmami. Masz rację, że wieloznaczność jest piękna, odkrywczość przynosi chwałę, jednak malarze, rzeźbiarze, filmowcy nadal pokazują po prostu życie bez udziwnień i wieloznaczności. Zachwycają się jego pięknem i smutkami. Ten wiersz z pozoru jednoznaczny wg mnie takim nie jest. Pokazuje człowieka, który nie może się pogodzić ze stratą i to właśnie jego myśli, jego mataforycznie ujęte, periodycznie zatracenie w ułudzie daje czytelnikowi pole do popisu, pobudzając wyobraźnię. Pozdrawiam Świątecznie Leszek. :) Mi podobni? Ależ Leszku... a o czym pisac jak nie o miłości - to wg mnie największa wartość życia. Zawsze będą powstawały filmy, wiersze, dramaty, powieści, piosenki o miłości. Bo inspiracją sztuki jest życie, a w nim miłość przede wszystkim. Ja staram się - odwrotnie niż sądzisz - nie dopuścić do zubożenia słów miłość, kocham. To także kwestia wrażliwości na odbiór sztuki (swoją drogą ciekawe dlaczego nie użyłes tych słów w swoim wierszu :)) Bo straciły na wartości, są wyprane semantycznie. Chcesz mówić o miłości tak, żeby ukazać jej piękno - rób to budując jakiś poetycki obraz, nie pisz: "kocham Cie jak Tristan Izoldę", raczej "jak królika Buggsa bracia Warrner" . Hehe. Era Tetmajerowskiej poetyki jest za nami. Jezeli znajdzie się jej amator i będzie tworzyć na tę nutę - proszę bardzo! Ale wrażliwośc uległa zmianie, a czas spowodował, że pewne słowa tracą na wartości. Pewne sformułowania, konkretny rodzaj poetyki mógły być wybitnie oryginalne 150 lat temu, a teraz mogą brzmieć prawie jak grafomania. Nie twierdzę, że tak jest z Twoim wierszem. Ale odpuść sobie Kochany głodne kawałki takie jak: " Piękno języka polskiego nazywają archaizmami, a wypielęgnowane formy epigonizmami. " - piękno języka to jedno, archaizmy to zupełnie co innego, błyskotliwa oryginalna forma to jedno, a epigonizmy całkiem co innego - nie ma to większego znaczenia dla naszej dyskusji. To taka pusta wstawka na początek, mało merytoryczna, zapychacz tak zwany :) Nie stawiaj, błagam, znaku równości między udziwnieniami, a niejednoznacznością. Jeżeli "poeta" (mówię o Tobie ;>) staje w obronie jednoznaczności i próbuje mi wcisnąć, że to jest to o co chodzi w sztuce, to mówiąc delikatnie, nie wiem już co myśleć. Jeżeli życie jest dla Ciebie jednoznaczne, i wydaje Ci się, że świetni poeci, filmowcy, malarze itd. ukazują w ten sposób rzeczywistość - zwyczajnie się ośmieszasz. Wybacz ostre słowa, szczególnie dzisiaj. Nie chce doprowadzać do konfliktu, ale proszę, zanim mi odpiszesz, przemyśl gruntpwaniej kwestię jednoznacznej rzeczywistości. życze udanej wigilii oczywiście wesoły ch
Leszek Opublikowano 24 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wesołych Świąt
kalina kowalska Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 piekny wiersz, trochę za dokładnie wytłumaczony, ale skoro nie zrezygnujesz z żadnego sierpnia, to nawet nie będę próbowała przekonywać do zmian różnych :) "Zamieszkałem z piegowatą ciszą, piszę dla niej wiersze." - cudne, na tym bym zakończyła ten wiersz pozdrawiam jeszcze przed świątecznym obiadem jeszcze żywa :)
jacek_sojan Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 za "piegowatą ciszę" przyznaję świątecznego Nobla, lekko kruchego, bo z sernika; :)) J.S
M._Krzywak Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 Ja też się dopisuje za, powody - nie jest to to, co ostatnio, a dwa - sercem pisany, a bez pompy. Czyli - wracasz, Leszku, do formy. Pozdrawiam PS - kruszka pieprzu do sernika Jackowego - "ciepły głos" - ja rozumiem, no ale...
Mari Paz Jimenez Luque Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 To jest trafione: Kalendarze przypominają sierpień. (chociaż ja napisałabym w l.poj.) Reszta, moim zdaniem, blado. Zbyt dopowiedziana.
Leszek Opublikowano 25 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kalinko miło było spędzić poświęconą mi chwilkę Świąt z Tobą. Dziękuję. Leszek :) PS To że nie oddam żadnego sierpnia, gdyż spinają mi one myśl, nie świadczy, że nie chciałbym zobaczyć Twojej wersji.
Leszek Opublikowano 25 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku to miłe, że wskazane słowa spodobały się poecie, który przeczytał już tak wiele wierszy. Dziękuję Leszek :)
Leszek Opublikowano 25 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michale hi hi przypomina mi się wypowiedziane pewne "fuj". PS-a przyjmuję w pokorze. Pozdrawiam świątecznie Leszek. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się