wszystko wokół
mówi o mnie źle:
ci dwaj palący na sąsiednim balkonie,
zżółknięte światło latarni,
patrolująca pod nią kobieta,
i patrolujące jej torebkę proszki,
grupa świerszczy cykających w rosie,
w bramach,
w alejach,
nisza,
farsa,
cisza,
a przede wszystkim - moje czyny,
eter.
zakładam na uszy
wielke lustro weneckie,
udaję, że nie słyszę
udaję, że nie wiem
udaję, że nie udaję
jak wszystko wokół
źle o mnie mówi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się