Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Oto tragedia w jednej odsłonie spódnica spadła mi na ... balkonie na domiar złego gumka sparciała pękła i wtedy się ukazała w całej swej krasie moja dziewiczka, pękła mi także haftka staniczka piersi z niewoli nagle zwolnione parły do przodu wciąż jak szalone. Z tej złości bluzki też się pozbyłam i stojąc nago pupą świeciłam, oj mieli teatr moi sąsiedzi i pod balkonem sporo gawiedzi a wśród niej dzieci małe i duże więc pomyślałam, postoję dłużej niech się napatrzą na „laskę” gołą niech i tym dzieciom będzie wesoło. Tym starszym chłopcom opadły szczęki i słychać było zachwytu jęki a ja bym chętnie stała i stała tylko, że mama mnie zawołała więc się oddalam uradowana, na pożegnanie tańcząc kankana, chwytam za ciuszki i już odchodzę aż tutaj nagle, na mojej drodze … Słychać mej mamy jazgot wesoły - wstawaj córeczko, już czas do szkoły i nagle wszystko się wyjaśniło, że to nie jawa, że mi się śniło.
HAYQ Opublikowano 18 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Nieco się uśmiałem przy tym śnie nieletniej. Jak będzie już starsza... mógłbyś coś... konkretniej? ;)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2006 Czekaj tatko latka jeśli masz ochotę bo ja dzisiaj nie wiem co nastąpi potem gdy wydorośleje nam owa panienka i czy się powtórzy balkonowa scenka ale czekać warto bo nie ta to inna będzie się rozbierać. Tylko czy powinna? I nie ma sprzeciwu co do rozbierania szczególnie gdy dziewczę zgrabne niczym łania tylko, że ten balkon burzy krew mi w żyłach no bo gdyby ona ciało obnażyła powiedzmy w sypialni gdzieś w ustronnej daczy a ona dla wszystkich. Umieram z rozpaczy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się