Jarek Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jesteśmy na scenie - podłożu bytu Podnosi się kurtyna - nasze narodziny Oklaski widowni - radość Występujemy w spektaklu - życie Gramy z innymi aktorami - doświadczenie Jednak Każdy w czarnej zasłonie na głowie - brak indywidualizmu Wszyscy są tacy sami Opada kurtyna - śmierć Drogie Mojry Proszę, tu kiełkuje ziarno strachu Przestańcie
Julia_Tomaszewska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 (podnosi się kurtyna) zaszeleszczą papierki z widowni, zagłuszy monolog aplaus- sznurki podciągną kąciki ust. scena - podłoze bytu dla motylego spektaklu. z obrazu Magritte'a wyskoczy aksiomat: życie to sen teatr jak bańka zamknięci w przedsionku lewym: "czas prysł" czar opadającej kurtyny Amen (opada kurtyna) Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się