Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bądź mi księciem
W pałacu z tektury
Spod jarzma psychologii stosowanej
Wyzwolonym

Zbuduj mnie na nowo
Na zasadzie kościstej
Akceptacji
Będę wiernie służyć
Dobrym słowem

Przykryj kloszem
Prawd najprawdziwszych
Choćby i z ambony inaczej
Mówili

Tu pod nogami
Czarna dziura bez-praw
W kałuży łez bezkrwistych
Odrodzona z drzewa

Nad głową gniazdo pieśni
W gałęziach spleśniałych
Zakorzenione świtem
Bezdennych dni studnią



Opublikowano

Ładnie :)
w trzeciej strofie odnajduje się chyba najlepiej, choć psychologiczna terminologia też obca mi nie jest ;)

mieszane uczucia mam co do:
kałuży łez bezkrwistych / a jak wyglądają krwiste łzy? ani jednych, ani drugich nie potrafię sobie wyobrazić

książe... o księciach, tych z bajki i niekoniecznie ;) czytaliśmy już sporo. Coś oryginalniejszego uatrakcyjniłoby jeszcze,już piękny wiersz :)
Pozdrawiam
Coolt

Opublikowano

Inny nieco klimat tekstu, w inny sposob do mnie przemówił.
Piękny język i wspaniałe metafory.

Pierwsza zwrotka już zapowiada, że znowu popędzę po Twoich wersach z zapartym tchem.
No tak juz mam na Twój temat (na temat wierszy znaczy:))

ściskam - Mirka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Tytul to oksymoron - wisielec nie tańczy, to nadanie mu ruchu, taki powiedźmy rytuał. Mamy tu 4 zwrotki i refren, który jest pętlą na szyji.Wiersz zaczyna sie i kończy zaproszeniem.   Tekst jest bogaty w symbole: - drzewo życia - tu to co mialo dawać życie wzywa do śmierci, - lniana lina - tu naturalna, lekka duś. Może tu trochę nadinterpretuuje już ale odczytuję, że oznaczato, iż Śmierć nie musi być ciężka. Każda zabija. - machanie nogami kręcąc się i kręcąc- to dziecięcą zabawa, to ironia. - dawno nie bawiliśmy się razem stary przyjacielu dorosłeś- to koniec zabawy, dorośli się nie bawią. To koniec zabawy.   To nie jest zwyczajny taniec. To obłęd.  Swawole to brak zasad. Ostatnie zdanie " wyciągam dłoń bym mogła zamknąć ja w swojej" to nie prośbą o pomoc. Wiesielec zamiast prosić o pomoc więzi drugą osobę, ciągnie ją na dno.   To świetny,  groteskowy wiersz o destrukcji. Może być o toksycznej miłości, nałogu lub w ogóle o szaleństwie.    Pozdrawiam.🪻
    • Uczciwe życie stanęło kością - dobroć nazywa słabością…  
    • Dziś niewiele z ciebie wiem   schowałaś się w świątyni i słuchałaś oskarżeń   do końca nie zostało długo życie przenosi mnie do następnego dnia i wykraja skórę na słońcu   to wiem, że nie może zaczekać   dzisiaj jeszcze oddycham pełnią.  
    • Jacek z Kasią mieszkali nad nami, mieli córkę i syna Tobiasza. Jacek słuchał Pink Floydów pasjami, lecz nie musiał nas za to przepraszać.   Jacek był naukowcem, fizykiem, komputer – to niczym druga żona. Kasia robić umiała kolczyki i w ogóle była trochę szalona.   Potem na wieś się wyprowadzili, Kasia wiejskie klimaty lubiła. Papierosów zbyt dużo palili. Nikotyna im życie skróciła.   Zdaje mi się czasem, że gdzieś z góry muzykę Pink Floydów ktoś rozgłasza. Myślę, że to pewnie Jacek z chmury, lecz nie musi nas za to przepraszać.    
    • Przykład autentycznego piękna białego wiersza, który mi się podoba. Sztuka literacka przeplatana i połączonona przepięknymi słowami ze sztuką malarską. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...