ewan_mcteagle Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Trudno mówić o mężczyznach przy stołach, którzy przegrali dwie wojny. Nie lękają się burzy, ani zawrotu głowy. Martwi są, jak strachy na wróble. Nie skrzywdzą nikogo. Leżą tacy bez wspomnień, czy ulubionych kolorów 22-, 36-, 42- letni. Trudno mówić o kobietach w kwiaciarni, bibliotece, czy w salonie. Dystans między szyją a biodrem. Wiatr dyszy tęsknotą. Kufry, szafy zamknięte z aksamitem, jedwabiem i bawełną. Piękne i warte, lecz żaden ze zmysłów się do nich nie kwapi. Jesteśmy z ciałem, duszą mówmy popiołem do Słońca.
Espena_Sway Opublikowano 5 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 Miłoszu, jest przyzwoicie; czuję Twój klimat, aczkolwiek czytałam Cię w lepszej formie. nie pasuje mi coś puenta; ta dusza, ciało i Słońce - pokombinuj jeszcze. serdecznie Espena :)
ewan_mcteagle Opublikowano 5 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 Dzięki Espeno, na ciebie zawsze można liczyć:) Regards.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się