Viktoria Żelasko Opublikowano 27 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2006 W pokoju co stał za rogiem, zupełnie przelotnie w oku podróży mojego w Twoje. Tam coś pozostało niby niechcianie, a jednak uparcie, bo przecież nas już nie ma /?/ Jakiś zmysł z ciała zawieruszył się między przestrzenią, a myślą. Czy ja żyję--ktoś powiedział, ze świat dawno mnie stracił. Usiadłam na tym fotelu co wczoraj, a może wcześniej połamał fizyczność naszych ciał. Pamiętam jak się nie bałam i trawiłam w siebie, każdy ruch, niczym wolność złotego zboża, które wypluwa ziemia. Tak, wtedy byłam wolna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się