Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ludzie potrafią wyczytać z ręki przyszłość.
Mawiają: umierasz, żyjesz, żyć będziesz szczęśliwie.
Ja w mojej ręce widzę czyny.
Nadzieję i jej obumierające palce...

Widzę małą rączkę, która spostrzegała świat,
Dziecięcym pryzmatem koloru tęczy.
Widzę rękę, która umiejętnie wyrywała i cofała ku i od pomocy.
Rękę, która zamykała i otwierała drzwi,
Nieraz wyrywając z nawiasami własne życie.
Rękę, która w nocy wysuwa się prośbą do księżyca,
Mimo gwiezdnych bombardowań.
Rękę szukającą swego odbicia.

Wysuwam do Ciebie moją prawą dłoń...
Widzisz? Ja naprawdę chcę...
A ty nadal nie masz rąk...

Jesteś tylko dymkiem.
Lekkim westchnieniem.
Rzucając we mnie czasem,
Rozkazujesz mi czekać.
Spoglądać na realia...

Kochany...

A w snach spoglądam na Ciebie godzinami,
Jak za oknem pobawiasz się łódką.
I jak delikatnie jesteś,
I tańczysz dla mnie,
I płaczesz też czasem...

A gdy spoglądasz na mnie promieniem słonecznym,
Czuje taka wielka pustke...
Chcę się unieść do góry, do Ciebie,
By dwa obłoki mogły zaigrać wiatrem.

Me istnienie jednak to nie wielka rola,
Żyję dniem, by móc nocą zakraść
Twe życie i wdychać Cię powietrzem i księżycem.
A gdy wyciągam rękę
Przymarzam do realistyczności...

Opublikowano

fantazja, fantazja, fantazja jest dlatego aby ... móc oglądać to co nie istnieje lub przynajmnij jest bardzo, bardzo daleko - a u Pani blisko, coraz bliżej - bawi się Pani czytającym - już jest w tym trochę reżyserii - potrafii Pani też przeskakiwać (jak każda kobieta - proszę o wybaczenie) z kwiatka na kwiatek zmieniając temat - bardzo sentymentalny wiersz i lekko z humorem - a takie się czyta, jednak czasem coś jeszcze przegadane - po przeczytaniu spojrzałem na swoją "wielką męską grabe" i .... nie napiszę

pozdrówko W_A_R

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski  lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali   Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!)   to trochę zmienia sens-                
    • Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić        
    • „Błękitne ptaki czerwieni”   I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni.   Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść.   Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba.   Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem.   Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem.   Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego.   Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie.   Leszek Piotr Laskowski  
    • @obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest. Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną, my tak możemy- my ludzie.   Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał. – Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki. – A miłość? – zapytał. – A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!   (W. Hugo)
    • @Robert Witold Gorzkowski od tytułu ( nawiązujący do poematu J. Słowackiego- jako odpowiedź dla A. Mickiewicza na "Księgi narodu polskiego")   Pesymistyczna prognoza dla nas, zarówno u Słowackiego jak i u Ciebie.   sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.   Nieuchronnie zbliżamy się do katastrofy- ta moralna(wartości) to już chyba jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...