Robert Zamb Opublikowano 25 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2006 Sprawiłem, chyba sam, ze bezlitośnie minął mi grudzień, Bezpowrotnie minął czas, kiedy mogłem cokolwiek zrozumieć. A zima nadchodzi ze zdwojoną siłą, by znów wydrzeć nam dech, Byśmy mogli niemrawo przytaknąć, tak, to był najwspanialszy dzień. I to chyba wpisane już w moją czy Twoją, co za różnica, naturę, Ach wspomnienia czasu, który był! Zachwyty o zachwytach byłych… Mija mi grudzień, mija grudzień, zobacz, śnieg leży ciężko… Jakby ze zdwojoną siłą uderzył Grudzień całym cielskiem. A stryczki, pstryczki, nosa szczypanie, głowy urwanie, nic mnie nie obchodzą. Przecież oto odchodzą moje ostatnie grudniowe dni Bym zapomniał, odchodzi ten ostatni staruszek rok! A przy tym wszystkim nic nie znaczy Twoje wołanie, świata zasypanie… Moje doznanie.
M._Krzywak Opublikowano 25 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2006 Sprawiłem, chyba sam, ze bezlitośnie minął mi grudzień, - bez "mi", 1 os. już na to wskazuje Mija mi grudzień, mija grudzień, zobacz, śnieg leży ciężko… - po raz drugi "mi", ale tutaj wpisuje się w "mija" - ten był zostawił. Tyle techniki. A wrażenia - płynnie, widac, że pióro lekkie - zostaje na TAK. Pozdrawiam.
Marlett Opublikowano 25 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2006 Wiersz bardzo klimatyczny.Lekkość w przekazie. Ładnie.PozdrawiaM.
zak stanisława Opublikowano 25 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2006 całkiem , całkiem nawet długość nie przeszkadza tylko te powtórki- .....anie jakoś drażnią, ale moze to tylko mój ból głowy.... pozdraiwam ciepło ES
Nata_Kruk Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 Ciekawy obrazek, może tylko niepotrzebne powtórzenie ..."za zdwojoną siłą"... Pozdrawiam... :) PS Uwagi Michała, jak najbardziej istotne.
ot i anka Opublikowano 26 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2006 masz zapędy do prozatorstwa:) widzę, że masz potencjał ale lekko przegadałeś ten wiersz, no i jest tak naprawdę o niczym, choć lekko pisany- to na plus. Ten "staruszek rok" i w ogóle końcówka- poco rymujesz na końcu? ni z gruszki ni z pietruszki- a gdzie konsekwencja jakaś? ja mam mieszane uczucia. Bo treść banalna, choć dobrze w miare napisana, trochę za dużo powtórzeń, przez co wiersz wydaje sie przegadany. czekam na następne- zobaczymy:) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się