Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niebo zaciągnięte gęstymi chmurami
porywisty wiatr zmienia kierunek
łagodnie falujące morze zbałwania

szarzeje powietrze ciemnieje
woda w głąb pokrywa się pianą
rośnie ku niskim obłokom
i zapada w otchłani

szum fal zamienia się w łoskot i ryk
bałwanów nad które wzbiły się
grzmoty piorunów rozdzierają
poczerniałe przestworze

po zmaganiach wichura ustaje
pojaśniałe chmury unoszą się
błękitnieje smużka czystego nieba

Opublikowano

Marlett,
pamiętam ten wiersz z warsztatu
i wiem, że coś Ci tam pisałem.
Ale nie mogę sobie darować, że uszło uwadze mej

zapada w odchłani

W szukaniu literówek zawsze byłem i jestem na ...
...odpowiedzialnym stanowisku :)))
/niepoprawny wzrokowiec/

Pozdrawiam

Opublikowano

taki kolarz
i nic więcej bo oprócz opisu nic tu nie ma
taka proza pocięta enterem

całość sprawia wrażenie sprawozdania, tak jakbym odlądał pododę w telewizji, a gdzie jakaś treść

rozumiem matka natura, ale żeby tak bez niczego w tle, coś ukrytego za słowami


ja jestem na nie

pozdrawiam

Opublikowano

"nad wodą wielką i czystą..." :) tak mi się kojarzy. Nie napiszę nic nowego - opis po prostu, a taki rodzaj pisania nie należy do moich ulubionych, oczywiście wszystko fajnie tylko właśnie treści trochę brakuje, przekazu ukrytego czy czegoś, a może on jest? może go nie dostrzegam.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiersze_z_szuflady   Niezwykle poruszający wiersz. Przebija z niego ogromny ból, tęsknota i to trudne poczucie bezradności, gdy ktoś znika z naszego życia zbyt nagle.
    • @Annna2... fajne to jest, że coś zainspiruje i wchodzimy w rolę peela, z przeczytanej treści. Sprawdziałam Dymytro - nie znałam zupełnie, "Pamfir" - także nie znam, a może powinnam... Podajesz w wierszu obraz wsi, z której chce się uciec... i zabrać marzenia, jeżeli nie zdarzy się śmierć. A.. "tam wciąż szumią drzewa i żalu  wnich nie ma"... jakie to kojące... :) jakby czekały na powrót "tambylców"  i nawet już... "słońce mruga deszczem". .. :) Niełatwo jest być w miejscu, gdzie regułki i tresura stają się tym, co opisała Szymorska*... w "Rzece Haraklita" i jej fraza... (...) może to ciemność w zakłopotaniu mruga? *.... całkiem możliwe. Dałaś symbole, co trochę utrudnia wejście w wiersz. Ja, musiałam poszperać. Dało się... Pozdrawiam.
    • @Łukasz Jurczyk   To bardzo ciekawe, w jaki sposób greccy najemnicy reagowali na upadające imperium perskie.   Narrator wywodzący się właśnie z nich przeprowadza chłodną kalkulację i ma swoją filozofię. Widzi on w upadku Dariusza "prawo natury" - czyli eliminację słabszych. Świetnie ukazany jest oportunizm - tu jest to mechanizm przetrwania. Wybór "nowych panów" wynika z potrzeby znalezienia jakiegokolwiek porządku w chaosie.   Narrator- najemnik ma swój kodeks moralny. Bo są również granice psychologiczne i moralne - granice wytrzymałości, poświęcenia i lojalności. Stawia wyraźną granicę między zdradą a samobójstwem. Nie chce ginąć za ideę czy państwo, które faktycznie już przestało istnieć ("co już umarło") - ceni własne życie.   Jak zwykle - świetny tekst!    Gaśnie blask wodza. Szukam nowego światła, nowego boga i pana.
    • Zegar_mistrz     naprawia mechanizm który czasami zawodzi bo czas bo korozja                          bo rozsypany popiół                     który nie chce się złożyć w bukiet  niezapominajek                                 przecież zegarmistrz  nie utka chwil z wczoraj jego dzisiaj też się błąka jak kundle w deszczu  na progu sąsiadka  jeszcze matka już wdowa   chciałabym jeśli można mam trochę dziwny zegarek   co rok wskazówki cofają się zawsze tego samego dnia kiedy zbieram kwiaty na łące   a gdy mi - te łąki - zabiorą      czerwiec, 2026    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      .... ostatnia strofka, bardzo ważna... :) Ma moc. @andrew... szanuję całość. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...