Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciągle się mamusinej spódnicy rączki dalej trzyma
jakby! mógł?-to by dalej?-jeszcze,piersi,jej wyssał.
Taki duży dziecko i ,bez?-jaj?-bardzo przepraszam-par dom
żona i dzieci smoczka jeszcze,mu tylko z tasiemką brak.

Zawsze ma jakieś kaprysy małego kapryśnego dziecka
mówi,że lepiej gotuje jego kochana zawsze mamuśka.
Do wszystkiego się przyczepi,ta chodząca choroba
pierwsze skrzypce grywa,tylko?-jego kochana mamuśka.

Z mamą na zakupy,po sklepach i w domu prowadzi rozmowy
taki mały chłopczyk mamusiny synek a mężczyzna,taki duży.
To już graniczy psychicznemu szpitalnemu leczeniu doprawdy
ciągle z tą mamuśką,mam wszelkie rozmaite w domu problemy.

Nic sam,nie umie zrobić z pomocą,mu przybywa osobą obecna
wszystko mamuśka podstawi,pod nos swojego oczku głowy syneczka.
To jest chodząca choroba domu rzadko spotykana bardzo wyjątkowa
lekarz nic?-nie pomógł,ani żadna wezwana z pomocą karetka pogotowia.

Lekarz tylko stwierdził diagnozę i ręce szeroko z głupia rozkłada
mówi?-to choroba nieuleczalna mami synka rzadko społecznie spotykana
Powiem krótko człowieka,może doprowadzić do obłędu i co?-doktorze!
jedno myślę!-tylko?-jest lekarstwo,pozbyć się mamuśki z domu na dobre.

Ale tęsknota,by-mogła pogłębić chorobę o jeszcze większe postępy
żadne,tu lekarstwo,nie pomoże i proszę o uwagę? i to uwzględnić.
Choroba z czasem sama,może ustąpić,jak- mamusi zabraknie,to wtedy
dlatego?-proszę z tym zaczekać,tam?- mnie czekają bardziej chorzy.

Więc żegnam!-proszę nerwy trzymać dalej?-na wodzy,być wyrozumiałą
radzę więcej parkowych spacerków,na pani nerwy przepiszę medykamenta.
J dalej?-mi z tą chorobą żyć muszę o jakiej? Świat nie słyszał-mój Boże
z tą nieuleczalna choroba mami syneczka,gdzie?-doprowadzić,może-człowieka.




Wiersz oparty na satyrce uśmiechu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ,,, Rrr... wybacz mieszanie, ale tak czytam. ,,, MOCNE... kobiece.. przeciew...
    • @Waldemar_Talar_Talar... Waldku, może.. kkieeedyś.. wybierzemy się wspólnie na wędrówkę, by posłuchać.. krzyku wróbli..:)   @Migrena... tak, 'zalegalizowałam' sobie samej moją.. tycią.. niezależność... :) a słowo znane moim bliskim i bardzo je lubię... :)  Tu niepotrzebna zgoda świata i.. hymny.. :)   Tak, chyba mi już.. wiosennie. Dzięki za wejście.   @Berenika97... obserwuję, co wokół, a 'Ona..' jest dla mnie bardzo ważna, bo tutaj się urodziłam, więc czaaasem gdzieś 'ją' wplatam i żal, że ciągle jest podległa komuś, zależna od kogoś i licho wie, co jeszcze... w tym wszystkim inni ludzie, którzy pomyślą podobnie oraz.. sprzedajni polEtycy, zatem.. chodzi też o tę wielką wolność, która jest brukana, rwana, itp... ale i ludziki jakby uśpieni -  celowo.!!! U mnie w domu, raczej nikt nigdy nie.. musiał zamarudzić.. chyba, że na.. bąka..: ) zrozumienie było jak potrzeba. Mądre pouczenia zawsze 'w cenie', korzystałam nie raz, nie dwa...  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... pięknie określone, w istocie tak jest... mała wolność, ale nasza - moja - Twoja -... Dziękuję Ci za.. bezcenny komentarz.!!!   Pozdrawiam Was serdecznie.
    • @MIROSŁAW C. Serdeczne dzięki :)   Deo
    • To jedynie.. "wspaniały" świat... on taki jest, ale ludzie zachłanni niszczą go... Wersyfikacja do korekty, jak dla mnie, ale treść... super.!
    • Zemst(k)a   do szpiku gnata zmarzły wystrychnięty na dudka              zliczam gwiazdy nad głową ona z lustrem dialogi i wciąż czekam na wejście kiedy sygnał mi puści zemsty tutaj potrzeba ileż można tak wróżyć    pod stopami lodowce piach znad morza zdziwony że traktory od butów plażę wniosą na schody ale wreszcie 'esemes' palce blade od mrozu - wisz mamusai est chora inym razem steniety -        czytam kminię i dumam gdzieś w pobliżu przystanę chęć coś jakby umarła... a już welon i szaty...                    może z lekka się zdaje ale coś mi tu śmierdzi dam jej prezent gdy wyjdzie - shit - ktoś obok niestety                                      *   pudełeczkiem obraca na coś jest w niej nadzieja nagle spore zdziwienie bo to tylko chusteczka - teraz sobie dośpiewaj - ten co ma ma cztery rogi...  zasmarkana i świetnie bo gdy mrozi nos siąpi      marzec, 2026      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...