JacaM Opublikowano 20 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 Stoję pod ścianą, nie pierwszy raz. Wiele słów a treść tylko w bliznach. Skazany zaocznie za odmienność dowcipu, jest jak zwykle. Wyrosłem na mojej ulicy i czasami bywam smutny. Mówią, że to egzaltacja i maniera. Brak zgody, potwierdzam lewym prostym i nie odwracam się plecami. Pod blatem nieba, jest i moje miejsce. Skrawek przestrzeni bez piętrowych prycz i nie ściśnięty murami. Bezsenność jest łatwiej zrozumieć zasypiając pod sufitem. Miejsce w hierarchii określa odległość od podłogi. Im niżej tym wyżej.
Klaus Kalarus Opublikowano 20 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ten fragment przywodzi mi na myśl film "Symetria". i_e, owszem standardowo było odwrotnie, np: w "Granicy" Nałkowskiej mówiło się: "Co dla jednych jest podłogą, to dla drugich jest sufitem". Wiersz rzeczywiście nierewelacyjny. Pozdrawiam
były__premier Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 tragedia! proszę zmienić dział, bo tego nie da się czytać!! pozdrawiam
Dorma Opublikowano 22 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2006 Kiepsko Panie JacaM. Z całego wiersza podoba mi się tylko wspomniany wcześniej fragment: Miejsce w hierarchii określa odległość od podłogi. Im niżej tym wyżej. czyli końcówka wiersza. Mam wrażenie, że ten wiersz to taki zlepek pojedynczych haseł. I niech mi Pan jeszcze powie po co ten rym w pierwszej strofie? : Stoję pod ścianą, nie pierwszy raz. Wiele słów a treść tylko w bliznach. Wszystko psuje. Niech go Pan usunie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się