Tauryn Borret Opublikowano 18 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2006 zapach wytartego jeansu zmywa się z rozpuszczalnikiem. wącham. zaspokajam wyższe potrzeby. mnie na to nie stać od osiemdziesiątego ósmego. basy miasta, kult pogaństwa. moje ucho przestaje mnie słyszeć. przymykam na siebie oko. rozumiem za to czasem rzeczy niepotrzebne. dlaczego dłoń ma kształt dłoni. dlaczego cyna w naszym układzie nerwowym jest cyniczna. dlaczego ludzie. i po co to komu z dostępem do internetu i masturbacji. kołyszę, kołyszę się w środku. a za oknem praży słońce kukurydzę. to efekt efektu cieplarnianego. coś jak głębia głębi. tu wszystko jest efektem, nic przyczyną. bo za to biją po łapach. i nie wpuszczają do nieba. każą spać na wycieraczce. i grzeczni ludzie wycierają w nas grzechy. doskonalą podeszwy bo nie dotknęli dłoni. bo nerwy ze stali. bo nie. bo.
Rhiannon Opublikowano 18 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2006 "mnie na to nie stać od osiemdziesiątego ósmego." - na co? Na zaspokajanie wższych potrzeb? Przecież właśnie je zaspokajasz. Na wytarty dżins? Na jego zapach? Na rozpuszczalnik? Na wąchanie? Na to wszystko azem? A co w tym tak cennego, że nie stać na to peela? Zwłaszcza, że właśnie teraz to wszystko ma? "i po co to komu z dostępem do internetu i masturbacji." A co do tego wszystkiego ma masturbacja? No, dobra, ma duże powiązania z internetem. Ale po co co komu z tym dostępem? Wszystkie wymienione wcześniej rzeczy? Hm... To, że "za oknem praży słońce kukurydzę" to właśnie efekt cieplarniany, a nie jego efekt. Efekt efektu to masło maślane, które nic nie znaczy. "tu wszystko jest efektem, nic przyczyną. bo za to biją po łapach." - za co? Za przyczynę? Nie podoba mi się. Uważam, że wiersz jest mocno przegadany - przerost formy nad treścią, która być może gdzieś tam się czai, ale bardzo dobrze zakamuflowana. Jak dla mnie za dobrze. Nie mogę się do niej przebić przez te wszstkie metafory, które - bez urazy - moim zdaniem są w wielu przypadkach bez sensu. Niemniej, podobają mi się ostatnie trzy wersy: "bo za to biją po łapach. i nie wpuszczają do nieba. każą spać na wycieraczce. i grzeczni ludzie wycierają w nas grzechy. doskonalą podeszwy" i gdyby były w innym kontekście, tobym się ucieszyła. Albo gdyby były w innym wierszu - na ten sam temat, ale z lepszą metaforyką. Pozdrawiam serdecznie, R.
Messalin_Nagietka Opublikowano 19 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2006 zbyt rozległy ten wiersz, nie daje się skupić na jakimś jednym ważnym punkcie chyba i ja - tak sobie myślę - coś stworzę z EKOSYSTEMU, hi zostałem zarażony z ukłonikiem i pozdrówką MN
Oxyvia Opublikowano 19 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2006 A mnie się podoba. Ciekawy. Niecodzienny. To kołysanie, kołysanie się w środku - to choroba z rodzaju sierocych? Dużo jest ludzi z takimi chorobami w cywilizowanym świecie efektów, dużo więcej niż by można było przypuszczać na pierwszy rzut oka. Efekt cieplarniany powoduje w efekcie prażenie kukurydzy słońcem - czyli właśnie efekt efektu. Niszczenie świata jest łańcuchem efektów efektów, a wciąż za mało mówi się o pierwotnych, zasadniczych przyczynach tych łańcuchów. Bo kiedy się coś wytknie bogaczom zarabiającym na zabijaniu świata, to można dostać po łapach i zostać wygnanym z raju - czy też nie wpuszczonym do nieba. Można stać się wycieraczką czy podnóżkiem. Dobre. Podoba mi się.
Dorma Opublikowano 20 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 Poniekąd zgadzam się z Rhiannon. Za dużo tych wyliczeń, za szybko przeskakujesz z wątku na wątek, czasem wychodzi lekkie masło maślane i brak logiki... Ale.. wieloma elementami mnie Pan zaskoczył. Podoba mi się pierwsza część wiersza, te oczy i uszy też. Trzecia strofa troche słabsza. Zakończenie bardzo ładne. Ogólnie na +
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się