Deron Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Patrzę przez siebie, jak przez szkło. Widzę strach, strach do życia. Upsss Zbiłem szklankę, a była w połowie pełna. Pełna marzeń niemożliwych.
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 a wiesz skąd się wzięło "piekło" od pkielc - od kiełek, które nie wyrosły, zgniły to tylko etymologia, ale czy czasem temu wierszu (czy wierszowi?) nie braknie jakiejś zawiązki? z ukłonikiem i pozdrówką MN
M._Krzywak Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Patrzę przez siebie, jak przez szkło. - przez całego siebie ? Widzę strach, strach do życia. - a ma wielkie oczy Upsss - to puenta plus ocena Zbiłem szklankę, - to chyba punkt wyjścia a była w połowie pełna. - szkoda,że "pełne" nie może byc raczej w połowie Pełna marzeń niemożliwych. - lepsza już byłaby herbata. Eeeeeeee Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Lubię mówić dobrze o wysiłkach umysłowych, ale tu nie potrafię. Pozdrawiam.
Klaus Kalarus Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Warto przekształcić tą wierszową plechę w wyżej zorganizowany utwór. Sam pomysł niezły. Czy można całkowicie zanalizować i zrozumieć siebie, tak w 100%??
bona Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 zatrzymałam się przy nim na krótko a to już coś, pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Warto przekształcić tą wierszową plechę w wyżej zorganizowany utwór. Sam pomysł niezły. Czy można całkowicie zanalizować i zrozumieć siebie, tak w 100%?? Klaus - to tylko etymologia - podkreśliłem, plecha to zupełnie co innego z ukłonikiem i pozdrówką MN
FaTuM Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak już któryś z was sie kwapi krytykować to niech chociaż nauczy się czytać, bo wiersz mimo skromnej budowy ma coś w sobie. Pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 FaTuM - to dawaj konkrety, a nie pierdu-pierdu. i nie ktoś,a ja - jest podpisane przecież. Najpierw wyśmieje - "skromna budowa" - hahahahahahaha... A potem - "nauczy się czytac" - jak widac, potrafię. (chociaż istnieje możliwośc, że to wszytko robi obca siła z Marsa) I na koniec - co to jest "to coś"? Za co chwyta? Za...?
Klaus Kalarus Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lubie sobie tak poobrazować troszkę :)
Tobiasz Majstrenko Opublikowano 17 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 Jest to utwór z ciekawym przekazem mentalnym. Skłania do refleksji. Niepotrzebnie tylko użyto słowa strach. Za krótki jest to utwór by użyć dwa razy tego samego słowa. Proponuje zatem zastosować synonim
Dorma Opublikowano 17 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 Eeeeee. Lepsza jest już gorzka herbata :)
Oxyvia Opublikowano 19 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2006 Co znaczy tytuł: "Piąta szklanka bliżej piekła"? Dlaczego piąta? A gdzie cztery poprzednie? Czy peel wypił już cztery setki "marzeń niemożliwych", ubumbał się nimi i stłukł piątą? Czy marzenia niemożliwe prowadzą do piekła - niczym za duże ilości wódy? Skąd strach do życia? Bo marzenia są niemożliwe i jest ich za dużo? Nie klei mi się ten wiersz. Jest w nim jakieś uczucie, jakiś zalążek myśli, ale jeszcze niewykształcony, jeszcze nie udało się go wyartykułować. Takie jest moje odczucie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się