Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od rana nowe władze wybieramy
krzyżyki w okienkach stawiamy
by wieczorem szacowne komisje
wydrukowały wybrańców liste

marszałków wujtów i radnych
coś potrafiących i bezradnych
którzy będą swych sił próbowac
lepszą rzeczywistośc budowac

bo ludziska znów im zawierzyli
ich programami się za uroczyli
mimo że kiedyś już się nabrali
tym samym władze znów oddali.

Opublikowano

Po pierwsze Drogi Kolego
z limerykiem nic wspólnego
wiersz ten nie ma bo budowa
wcale nie limerykowa
i nie feruj nam wyroków
żeśmy znów tych samych ćwoków
kreowali na urzędy
bo przez różne przecież względy
pozmieniają się obsady
a wraz z nimi i posady.

Ja w tym roku na wybory
nie poszedłem dla przekory
bo stwierdziłem, że poecie
stawiać krzyż to wy będziecie
kiedy złoży w grobie ciało
aby po nim coś zostało.

Opublikowano

Ja dylemat mam z tym spory
bo gdy idzie o wybory
trudno nieraz zdecydować
jest, na którą zagłosować.

Bo gdy dwie są kandydatki
dwa krzyżyki i dwie kratki
w której kratce znak postawić
by tą drugą precz odprawić.

Bo i żona i kochanka
jednakowe ma zasługi
bo przez jedną jak i drugą
człek popadać musi w długi.

Rozwiązaniem niech więc będzie
mądrość króla Salomona
nie głosuję dziś na żadną
a więc żadna nie skreślona.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też wybrałem swoją władzę
I napewno jej nie zdradzę,
Bo od lat - powiem nieskromnie:
Kocha, wierzy, jest koło mnie.

Więc poddaję się tej władzy
I podatek chętnie składam,
Zwłaszcza, gdy jesteśmy nadzy...
Wszystkie dobra w niej pokładam.

Bo ta władza wciąż pomnaża
To, co oddam w darowiźnie.
Czasem... jednak mi się zdarza
Zwiesić oko na Obczyźnie.
;)
Opublikowano

Kiedy jest premedytacja
i działanie bez pośpiechu
to jest najzwyklejsza zdrada,
nie ma mowy tu o pechu.

Pech jest wtedy gdy niechcący
o tej zdradzie wie zdradzany
bowiem obraz kryształowy
nagle jest zarysowany.

Lub co gorzej legnie w gruzach
sieć misterną nicią tkana
i opuści cię na zawsze
twoja była ukochana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...