Evela Zakręcona Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Była głupia i brzydka Stała w oddali jak latarnia morska... Dająca światło, wskazująca drogę Była głupia i brzydka Niewidoczna za zasłoną kompleksów I pojawił się ON! Zdjął zasłonę i pokazał światu Całą jej piękność i mądrość Uwierzyła mu... Zaufała... Odrzuciła zasłonę kompleksów i wad Pokochała Bo pokazał jej świat! Lecz nie wiedział, że ona To róża O którą należy dbać... I została głupia i brzydka Za podwójną zasłoną kompleksów i wad!
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Eh! Do połowy mógłby być, ale koniec jest moim zdaniem beznadziejny. Pięć ostatnich linijek zastąpiłabym pięcioma słowami. Reszta niepotrzebna bo zbyt oczywista. Tytuł troszkę mnie razi, ale może to tylko dziś. Wiersz coś w sobie ma. Ale naprawde za dużo słów. Ja tak to odebrałam. ;) Pozdrawiam.
Justyna N. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Szczerze powiem, że do mnie on nie dotarł, nie poruszył mnie tak, jakbym tego chciała.Jest zbyt oczywisty, za mało w nim jakiejś tajemnicy i czegoś nad czym można byłoby dłużej przystanąć.Ale to tylko moje odczucia,może ktoś uważa zupełnie inaczej. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się