Fanaberka Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 nie spałam całą noc. o świcie wyszłam z domu na łąkę, bujną i dojrzałą do ścięcia przez przymrozek. wśród łodyg stało białe słońce. zimne pająki drżały w jedwabiach. śpiewały: chcemy tańczyć, łąka jest dywanem, potrzebuje wzoru. w przebieralniach utknęły gniewne gąsienice. ciało jest nadal nasze – oświadczały. gdy przychodzi odwilż, wypełnia się powietrzem. odsłaniają się skrzydła. o tej porze łąka śpi. jej poranne drżenie jest tylko dreszczem, inną wersją snu. nie bierz tego na poważnie.
Fanaberka Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 Izo :-) "inną odsłonę" wezmę na pewno. "się" raczej też trzeba będzie wywalić. nad "oświadczeniami" pomyślę. Chciałam, żeby to miejsce było trochę z innej bajki. I umówmy się: lubię krytykę, mam dystans do moich wytworów ;-D Dziękuję :-)
zak stanisława Opublikowano 18 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 bardzo żartobliwy,bajkowy, niestety mrozik zmroził pajączki i włosy... pozdrawiam ciepło ES
Ewa_Kos Opublikowano 18 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 No właśnie, a ja nie lubię zimna - biedne pająki:))) ''do ścięcia przez przymrozek'' ładna metafora.Cały wiersz z nutką wesołości przemówił do mnie tej ciepłej póki co jesieni:)))) Pozdrawiam serdecznie EK
Fanaberka Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu jeszcze nie było mrozu. Dziękuję za wgląd :-)
Fanaberka Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przypomniała mi się Twoja poprzednia sygnaturka. :-) Ja lubię zimno, dzisiaj jeszcze brodziłam w rzece. Dziękuję :-)
Fanaberka Opublikowano 18 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może tak?
zak stanisława Opublikowano 18 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu jeszcze nie było mrozu. Dziękuję za wgląd :-) a u mnie jak cholera, minus 6 stopni,
jacek_sojan Opublikowano 18 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2006 dzięki Tobie usłyszałem tę piosenkę (pająków!); niewiarygodne, co potrafi poezja; J.S
Fanaberka Opublikowano 7 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 dreszczowiec nie spałam całą noc. o świcie wyszłam z domu na łąkę, bujną i dojrzałą do ścięcia przez przymrozek. wśród łodyg stało białe słońce. zimne pająki drżąc w jedwabiach śpiewały: chcemy tańczyć. łąka to dywan, potrzebuje wzoru. gniewne gąsienice utknęły w przebieralniach. czym jest chłód, skoro ciało jest nadal nasze. z odwilżą wypełnia się powietrzem. odsłaniają się skrzydła. o tej porze łąka milczy. jej ranne poruszenie to tylko dreszcze, inna wersja snu. nie bierz tego na poważnie. a może tak?
jacek_sojan Opublikowano 7 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 hmmm, nieco inaczej, ale równie zachwycające! :))) J.S
Fanaberka Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :-))) Dziękuję :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się