Lilianna Szymochnik Opublikowano 16 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2006 Straszą nas piekłem pocieszają tym niebem drą się z ambony dookoła głos się roznosi echem, po całym kościele, aż do samego tronu trafiają Boga - Apokalipsa. Rozgrzeszają za grzech pokuty nam narzucają z jego imieniem na ustach, lecą Boże słowa po Świecie. Mówią o Twojej miłości cierpieniu i męce o końcu Świata - Apokalipsa. Słowa trafiają w serca smagają ludzkie sumienia biczem Bożym za grzechy ranią i krwawią boleśnie. Trwogę widać w oczach lęk i obawę o jutro strach o swoją duszę - Apokalipsa...
HAYQ Opublikowano 17 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2006 W tych, którym mamona mózgi chore toczy, A rozsądek skonał, Bo ślepe już oczy Słowa nie trafiają, Nawet te gorące, Póki jeszcze mają Motykę... i słońce.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Apokalipso A po „kalipso” bo były takie za mej młodości tak smaczne lody, że człek nie zważał na przeziębienie gdy w skarze lata szukał ochłody. Więc mnie Waćpanna nie strasz zagładą bo człek już przeżył i to i owo i tych opresji wychodził zawsze, wychodził zawsze cało i zdrowo.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 12 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 poprawka 2/3 - i z tych opresji wychodził zawsze
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się