Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A z drugiej strony? śmiech szalony? gorzka łza?
;)
Czy nie za szybka amerykanizacja? Chyba, że to "oszybka" :) - z tym "tykaniem"?
"być", "mówisz" oraz kilka "i' - można spuścić po drucie ;D
wiesz Stephen, ten wiersz to dowód na Wenus i Marsa (gdyby obok postawić coś z serii: "panie rewiński"), i to mi się podoba
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A z drugiej strony? śmiech szalony? gorzka łza?
;)
Czy nie za szybka amerykanizacja? Chyba, że to "oszybka" :) - z tym "tykaniem"?
"być", "mówisz" oraz kilka "i' - można spuścić po drucie ;D
wiesz Stephen, ten wiersz to dowód na Wenus i Marsa (gdyby obok postawić coś z serii: "panie rewiński"), i to mi się podoba
pzdr. b
Romanie, jestes Marsianinem, albo Marsianem, albo Krakusem. Dz. Kłaniam się.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A z drugiej strony? śmiech szalony? gorzka łza?
;)
Czy nie za szybka amerykanizacja? Chyba, że to "oszybka" :) - z tym "tykaniem"?
"być", "mówisz" oraz kilka "i' - można spuścić po drucie ;D
wiesz Stephen, ten wiersz to dowód na Wenus i Marsa (gdyby obok postawić coś z serii: "panie rewiński"), i to mi się podoba
pzdr. b
Spuściłem parę "i" na Twoja odpowiedzialność. Dz.
Opublikowano

Ponoć na speszenie i nieśmiałe jąkanie, zatykanie, zacinanie się przy pierwszym razie najlepsze jest wino - to czerwone, oczywista!- albo może też być i szampan. A niektórzy pono stosują tyż jabcoki (znane również pod nazwą: "patykiem pisane"), i to także dobrze im robi. ;-))
PS. Tylko nie mówmy Dormie, ćśśś... :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz Stephen, ten wiersz to dowód na Wenus i Marsa pzdr. b

Dokładnie o tym sobie pomyślałam. He He ciekawe czy wszyscy faceci gadają tak przez telefon. U mnie tez tak jest.
Ja: bla bla bla bla bla bla
on tylko: tak... rozumiem... tak...mhm...ok...ja Ciebie też.. :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dz Joasiu za wino. Dormę potraktuję specjalnie, nie jabłcokiem. Heja! Dz. Stefan.

Czuję się niejako wywołana do tablicy.

Oxyvio myślałaś, że się nie dowiem o tym spisku? :)

Panie stefanie: ja wciąż czekam na to wino, którym chciał mnie Pan przekonać :)


Ten PIERWSZY RAZ zawsze boli ..
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stephen, do soboty...
a o której was się można w Jaworkach spodziewać - bo my jakoś tak ok. 10 zaczniemy toczyć do góry po te sto i więcej kilo ;D
pzdr. b
PS sory, że tu, ale się śpieszę ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka uderzyła mnie ta "bulimia tekstowa", gwałtowne łapczywe słowa- ich ogrom, a potem cisza. nie wiem czy nazwałabym to bulimią( ciekawa metafora), może to wena? kapryśna, czasem jest czasem nie ma. Czy anoreksja? nie
    • @Stukacz piękna liryka miłosna, te "kaskady perłowe" w duchu poetów romantycznych
    • @AnieLa powiem słowami Jerzego Lieberta   Uczę się ciebie, człowieku. Powoli się uczę, powoli. Od tego uczenia trudnego Raduje się serce i boli. O świcie nadzieją zakwita, Pod wieczór niczemu nie wierzy, Czy wątpi, czy ufa — jednako —  Do ciebie człowieku należy. Uczę się ciebie i uczę I wciąż cię jeszcze nie umiem —  Ale twe ranne wesele, Twą troskę wieczorną rozumiem.          
    • @obywatel - "Wyjątkowo zimny maj jest- na Warmii jest gdzie jest gaj? Pięknie byłoby
    • @Migrena Czysty (brudny) Eros. Bardzo dobra realizacja tematu. Poetyka, jak zawsze u Ciebie, skrajnie naturalistyczna i technicystyczna, mało organistyczna - twoja rozpoznawalna licentia poetica.   Zaskoczę wielu(e) czytających, ale w tym wierszu narracja jest bardzo subtelna - jeśli odnieść się do Twojej metody opisu rzeczywistości. Oczywiście można odnieść wrażenie, że traktujesz akty schematycznie, zawsze jak starcie, agresję,  anihilację - z reguły, u ciebie, oczekiwaną lub inspirowaną przez kobietę.   Cóż, nie jest to seks tantryczny - który bardzo poważam, ani sztuka Kamasutry, który podziwiam... Ale tu nie miejsce na wygłaszanie "zdania odrębnego" w temacie. Różnie odczuwamy kobiety, kobiecość i seks - a erotyka jest ojczyzną kobiet, choćby się od tego mocno odżegnywały. Gratuluję, jesteś jedną z mocnych marek tego portalu. Pzdr.   P.S. /zamiast "rozrywa gwinty", dałbym "zrywa gwinty"/ @Alicja_Wysocka Alu, jesteś uosobieniem subtelnej kobiecości. Migrena będzie Ci zawsze trochę podpadał :-) Miłego Dnia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...